Zara zara. Gdzie ten teren prywatny? Cholerka zły w tym roku byłem jak diabli (lipiec 2010). Dojechalismy autem z zatwarnicy koło kościółka ze 3 km w góre - niby do hulskiego (droga fatalna), na jakimś rozwidleniu dróg zostawiłem auto i udaliśmy się w prawo w góre asfaltową drogą (jak dobrze pamiętam czerowny szlak wskazywał - krywe 50 minut). Po kilkuset metrach droga asfaltowa przeobraziła się w szutrówę, a czerwony szlak (jeśli dobrze pamiętam, że czerwony), skręcił w prawo w las. W związku z tym, że było mokro - odrazu po wejściu do lasu zjechałem na dupie po błocie. Doszliśmy jeszcze z jakieś 15 minut lasem (straszno jak diabli, żywego ducha- żona też minę miała jakąś niepewną - w sumie klimat jednak niesamowity) i postanowiliśmy zawrócić. Wróciliśmy do auta i odjechaliśmy. Pomimo analizy map, rozmów na forum nadal nie do końca wiem dokąd prowadziła szutrówa, czy trzeba skręcać w las czerwonym szlakiem, czy można iść dalej szutrówą i dojdzie się do krywego i gospodarstwa P. Tosi. Za rok wybieram się znowu w Bieszczady (co one w sobie mają, że człowiek musi tam wracać?) i muszę zrobić trasę zatwarnica-hulskie-krywe-tworylne. Proszę o jakieś sugestie. Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem