Potem idziecie szklakiem zielonym do ruin mlyna w Hulskiem.
Szlaku (ścieżki) już nie ma - teren prywatny. Zamazane znaki na drzewach, ale można jeszcze dostrzec. Iść oczywiście można - chyba że właściciel terenu będzie w złym humorze W razie czego można tam dojsć z Sękowca, drogą wzdłuż Sanu.