i ja też dziekuję! wynalazcy internetu,dzięki któremu kontakt z Wami mam, Kolei (PKP), bo gdyby nie ONA nie dojechałabym w moje Kochane Góry, moim pracodawcom za pieniążki na wyjazdy, mieszkańcom Łez Padołu za pierogi i placki ziemniaczane, Barszczykowi za wycofanie się z oskarżania mnie (dużo to dla mnie znaczy), Stałemu Bywalcowi za Cudne Opowieści, ale przede wszystkim bardzo dziękuję Mojemu...narzeczonemu(?)za zaszczepienie we mnie bakcyla bieszczadzkiego,za wspólne wędrówki, za opracowywanie tras, za plany na przyszłóść z Łez Padołem związane, za miłość do przyrody ( no i do mnie).
Pozdrawiam wszystkich piszących, czytających , oglądających no i tych tęskniących za Naszymi Górami.