Jeżeli nie jedziecie samochodem odradzam Rzeszów za baze wypadową. Wogóle to radzę nie jechać z tamtąd (koszmarna komunikacja bezpośrednia, zwłaszcza poza okresem wakacyjnym) a jak już coś to przez Sanok i tam przesiąść się na PKS Connex. No i rada co do tras - mierz siły na zamiary. Dobierz trasę do najpowolniejszej osoby w grupie. Jak ktoś pracuje siedząc przez cały rok przez 4 dni nie stanie się człowiekiem-gumą :D


Odpowiedz z cytatem