jak najbardziej - wyp..rosić Poznań daleko :> . Coś ktoś napisał, że jakby miał tylu Bieszczadników na podorędziu, to (T-oruń chyba) by zwariował, czy jakoś, a w ogóle to się z nimi by nie rozstawał ... Jesooooo, pojmijta, drugi, pobratymcy, że niektóre osoby zwiewają w Bieszczady przed znajomkami :). A co dopiero, by szukać pracki w jakimś (dostojnym zresztą) banczku ))