Brawa dla przedmówców. Trzewia mi się wywracają i żebra trzeszczą z radości jak to wszystko czytam.
Trochę a propos chęci Browara na podpatrzenie przykładnych turystów, a trochę OT:
Jadę sobie z kumplem autem, w miejscu gdzie wszyscy zwykle jawnie pchają się, wciskają, wymuszają pierwszeństwo, generalnie kocioł na maksa przerywany od czasu do czasu przejazdem erki, która to już całkiem dezorientuje ludzi.... no nagle stanęły "miśki". Kierowcy speszeni, nie wiedzą co robić, jak tu zjechać a to na lewy, a to na prawy pas.... na to komentarz kumpla:
- Patrz Barnaba, jak to k śmiesznie wygląda, jak ludzie nagle chcą jechać zgodnie z przepisami, i ni ch im to nie wychodzi.


Odpowiedz z cytatem