Spałem w Bukowskich Vrchach ( to tuż za Bieszczadmi na południe) w końcu kwietnia w namiocie z supermarketu (podstawowa i jedyna zaleta - tani i lekki). Spoko da się przetrzymać :)
Spałem w Bukowskich Vrchach ( to tuż za Bieszczadmi na południe) w końcu kwietnia w namiocie z supermarketu (podstawowa i jedyna zaleta - tani i lekki). Spoko da się przetrzymać :)
pozdrówka :-)
Witka:)
Gacie!! Weź gacie!! I...jakoś przetrzymasz:D No i ciepłego chłopa:D
Długi, oby to pierwsze zdjęcie nie było złym znakiem dla naszej ekipy na Pikuju:D
Wszystkiego wiosennego,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)