A ja się teraz wybieram w Bieszczady,noclegu nie mam zarezerwowanego,
Biore namiot śpiwór,i pewnie temperaturę podniesie Pastorowa nalewka.
Oczywiście nie tylko.
A ja się teraz wybieram w Bieszczady,noclegu nie mam zarezerwowanego,
Biore namiot śpiwór,i pewnie temperaturę podniesie Pastorowa nalewka.
Oczywiście nie tylko.
Wojtek legionowo
http://www.flickr.com/photos/bison86/
http://picasaweb.google.com/Bison86
Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...
"Es modus in rebus" - jak mawiał pan Zagłoba (było nie było-fachowiec). Trzeba to to pić szybko i dużo. Wtedy nie wstyd jak powali na glebe a na drugi dzień można się upierać przy wersji że się zjadło coś niestrawnego a głowa boli bo jest niskie ciśnienie! Ja w każdym razie trzymam się tej wersji. Pozdrawiam!
PS Oprócz "taty z mamą" mam jeszcze do przetestowania "siedem życzeń"!
"Człowiek, narodzony z niewiasty, dni krótkich jest i pełen kłopotu" Hi 14.2
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)