Witam
Kurde!!! Lucyna
Po kiego grzyba mnie tak podpuszczasz?! Może i jestem stara zrzęda (no nie Katarzynowość), ale w kwestii merytoryki podnosisz mi ciśnienie do 200, co w moim wieku wiąże się z pożegnaniem Bieszczadów.
Wstęp jest wzbroniony dla wszystkich. Tą swoją zieloną kartką - sorry - kartą możesz pomachać później (oby Ci narodowy fundusz zdrowia nie musiał wyjaśniać) - jak Ci wlepią mandat.
Co do meritum (nie myl tego z merytoryką - to nie moje słownictwo - brrr) - jaką masz odpowiedź z innych "forumów". Konkretnie!!!! Bez bawełny!!!
P.s.
nie ma w tym żadnej złośliwości - sam jestem ciekaw ewentualnych wyjaśnien - rozwiązań (Browar - to o czym piszesz w tym wątku nie ma raczej miejsca w tym, ani sąsiednym kamieniołomie. Pobrałem próbki do analizy - ni chu chu - to nie to)
Lucynka - ścieżka jest daleko obok. I nazywa się jakoś z geologicznego. Hę.
Pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem