Widziałem ten śnieg gdy przed kamerami TV Rzeszów stałeś.Szkoda że wtedy na rowerze Cię tam nie dorwali.Co do warunków to oczywiście na szosówce po śniegu to samobójstwo ale na góralu i z kolcami na oponkach to jazda niczego sobie.
W zeszłym tygodniu 700km nabiłem ale pogoda była fajna no i na drodze sucho.
P.S. Napisz czy zakończyli już lanie asfaltu do Wołosatego?


Odpowiedz z cytatem