Jeśli chodzi o dziury w drodze to chyba nie problem dla "górala"? Jeśli chodzi o czas to jest on dla mnie bez znaczenia, jeśli uznam, że widziałem już wszystko (to chyba nie możliwe) to zakończę przygodę wcześniej. Chodzi mi o to, że nie mam zamiaru się nigdzie spieszyć, chodzi o widoki, fotografowanie i głęboki oddech. Interesuje mnie gdzie nie można jeździć? Gdzie jazda może być niebezpieczna ze względu na zwierzęta? A w związku, iż Wy jesteście z Ustrzyk (Górnych czy Dolnych?) to jak dla mnie jesteście specjalistami w temacie Bieszczady. Zazdroszczę Wam takiej fajnej grupy, może uda mi się jeśli pozwolicie w wakacje do Was dołączyć?


Odpowiedz z cytatem