IMVHO duża przesada.
Są w każdym razie spore różnice między większymi miastami, a wioskami,
tudzież pośród tych ostanich (ale nieco podobnie jest wszak i w Polsce).
Sklepy - przykładowo: ostatnio w Burkucie (wioska w dol. Cz. Czeremoszu)
byłem w 3 (w jednym dosłownie kilka artykułów, do drugiego - wejscie przez
prywatną kuchnię), ale w Werchowynie (d.Zabie) m.in. nocne/całodobowe,
w tym market akceptujący karty kredytowe, innym razem w maleńkiej
gorgańskiej Osmołodzie - otwarty ok. 21 i nieźle zaopatrzony,
podobnie - acz odpowiednio więcej większych - w Wołowcu
(Zakarpacie - pod Borżawą i Bieszczadami), tamże bodaj ze 3 bankomaty
(acz Turbaza - podróż w czasie...) itd. itp.
Komunikacja - bywają na oko 40-letnie ogórkowate autobusy,
ale na trasach dalekobieżnych i międzynarodowych - obok ikarusów również
zachodnie, a i wiele marszrutek to takież przywoitej jakości mikrobusy.
Pociągi - fakt - niezbyt szybkie, ale niektórzy chwala sobie nocne przejazdy.
Sceny dantejskie na granicy - to w moim odczuciu raczej stosunek
polskich pograniczników i celników do podróżnych z Ukrainy.
Świstki imigracyjne spotyka się i na bardziej 'cywilizowanych' granicach.
@ Doczu & Joorg
Z 'porządeczkiem' i 'pełnym spektrum informacji' - to chyba jakoś
(na preclu np.) nie ejstem jednoznacznie kojarzony... (-;
Akurat w 'ulubionych' linków nieco miałem.
BTW: skoro już o mapach itp. nieco dalej na wschód mowa,
to warto wspomnieć m.in. także ostatnie wydawnictwa COTG PTTK:
przewodnik (raczej zbiór artykułów) "Huculszczyzna" i mapę "Gorgany"
(50k wyrysowana przez Compass chyba na osnowie ukraińskiej),
tudzież przewodniki "z falą" Bezdroży: "Gorgany", "Czarnohora"
BTW2:
wspomniana mapa Skolszczyzny (Bieszczady Wsch./Góry Skolskie):
http://www.bezdroza.com/?page=shop/f...989dd3eac5a7d6
(uwaga: dalej prezentowany "Syniak" to nie Gorgany, a pd.zach Zakapracie)
Serdeczności,
Kuba



Odpowiedz z cytatem