Obawiam się o zbyt komercyjne podejście do problemu ewentualnego nowego zarządcy.
Wszak nie wierzę, że Shell jakiś na ten przykład dobrze zajął by się
eko-ochroną oceanu.
Tam gdzie dochodzi do sprzeczności interesów, wygrywa ten dosłowny interes.
Choć oczywiście nie obawiam się, że armia drwali wejdzie na teren PN
POzdrawiam :)


Odpowiedz z cytatem