
Zamieszczone przez
_Mursi_
Hej,
podczytuję sobie właśnie "Bieszczadzkie losy" Andrzeja Potockiego (Oficyna Wydawnicza APLA, Rzeszów - Krosno 2000). Więcej tu wspomnień, ale na pewno warto zalekturzyć się. Poniżej trzy króciutkie fragmenty:
Andrzej Potocki napisał też Legendy Bieszczadzkie. Warto poczytać. Jest tam ponad 150 (dokładnie 177 :) )
To właściwie pamiętnikarstwo, ale przy tym cała masa historii i ciekawostek... Chyba warto :)
Pozdrowienia,
Mursi