tajemnica to żadna ktoś my..."silna grupa pod wezwaniem"-połączone siły kielecko-warszawskie to w piątek , w sobote natomiast było nas trzech a właściwie troje nas troje żeby nie powiedzieć "ichtroje" czyli Piotrek, Krzysiek i ja czyli Ania- przez przyjaciół zawan Gandzią