Pokaż wyniki od 1 do 10 z 57

Wątek: Relacja z KIMB VI lekko krytyczna ale z przymrużeniem.....

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Relacja z KIMB VI lekko krytyczna ale z przymrużeniem.....

    Nie chciałem się wypowiadać, bom duszek skromny i przy takich znakomitościach forumowych jak Jego Ekscelencja, Pan Prezydent - Stały Bywalec i Jego Eminencja, Kapelan całego forum - Pastor, znaczę tyle co nic. Bom nawet człowiekiem nie będąc, jeno zjawą ulotną którą byle wiaterek zdmuchnąć może. A że Kronos, władca czasu wszelakiego i mój przełożony w ludzkiej postaci pozwolił mi się zjawić. Przeto byłem Ci ja zaszczycony obecnością Kimbowiczek tudzież Kimbowiczów, starych forumowych wyjadaczy, co to zęby sobie połamali na KIMB-owych bojach, iż mnie bardzo serdecznie do swego grona zaliczyli i w obradach Kongresu pozwolili uczestniczyć. A że Niebiosa, mnie ducha bezcielesnego ubrawszy w ludzką powłokę, nadali dość obfitą postać, nieco jeno mniejszą od Jego Eminencj Pastora. Pomimo tego że mięsień piwny dość mi przeszkadzał, kręgosłup na wygibusy zbytnie nie pozwalał, bawiłem się setnie. Zresztą jak każde duszysko gdy postać człeczą oblecze, zaczyna owej używać.
    Co zaś do kłusownictwa, to się do niego nie przyznaję. Gdzie bym śmiał? Iras za gajowego w Matyldowym lesie robił, ja zaś z opłotków na zwierzaki chciałem popatrzeć. Zresztą nie duchów to robota, kłusować. Uwodzenia też żadnego nie było, jeno obrady w podkomisjach, co pewnie Szlachetne Kimbowiczki potwierdzą na forum.

    Dziekuję Panu Prezydentowi za możliwość pracy w podkomisji pod jego nadzorem. Wszystkim pozostałym Kimbowiczom za możliwość przebywania w ich gronie.

    A właścicielom i pracownikom "Zajzdu Pod Caryńską" specjalne podziękowania za to, że egzorcystów nie wzywali i egzorcyzmów żadnych nie odczyniali aby ducha odgonić.
    Ostatnio edytowane przez DUCHPRZESZŁOŚCI ; 05-06-2007 o 17:24
    Pozdrawiam
    DUCHPRZESZŁOŚCI

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Relacja z KIMB VI lekko krytyczna ale z przymrużeniem.....

    Pisząc o wycieczce KIMB-owiczów dn. 18 maja do Dydiowej napisałem m.in.:

    A my we czterech (dwóch Wojciechów, Andrzej 627 i ja) powędrowaliśmy błotnistą (po kolana) ścieżką do Dydiowej. Niecała godzina drogi, tyleż samo z powrotem. Będąc już u celu, posiedzieliśmy trochę w chatce, wpisaliśmy też naszą obecność do leżącego na stole zeszytu.

    Wkradła się tu mała nieścisłość, za którą przepraszam. Owa wymieniona czwórka błotnych wędrowniczków to dokładnie:
    Wojtek 1121,
    Andsiejk,
    Andrzej 627
    i oczywiście piszący te słowa.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. X KIMB odbył się- Retrospekcje lekko sentymentalne...
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 39
    Ostatni post / autor: 17-07-2012, 09:45
  2. Moja własna relacja z VIII KIMB, a nawet z całego pobytu w Bieszczadach.
    Przez Stały Bywalec w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 11-06-2009, 18:42
  3. Bardzo przykre ale prawdziwe
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 27-02-2008, 22:15
  4. Ale się dzieje
    Przez asiczka w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 12-07-2003, 17:11

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •