Pisząc o wycieczce KIMB-owiczów dn. 18 maja do Dydiowej napisałem m.in.:
A my we czterech (dwóch Wojciechów, Andrzej 627 i ja) powędrowaliśmy błotnistą (po kolana) ścieżką do Dydiowej. Niecała godzina drogi, tyleż samo z powrotem. Będąc już u celu, posiedzieliśmy trochę w chatce, wpisaliśmy też naszą obecność do leżącego na stole zeszytu.
Wkradła się tu mała nieścisłość, za którą przepraszam. Owa wymieniona czwórka błotnych wędrowniczków to dokładnie:
Wojtek 1121,
Andsiejk,
Andrzej 627
i oczywiście piszący te słowa.


Odpowiedz z cytatem