no tak dla mnie straszne to było, po raz pierwszy w górach musiłam zrobić mini pranie
ale sama strumykowa woda wystarczyła i nie musiałam sie babrać w jakiś detergentach![]()
a co do drutu kolczastego to mijałam jakis zwój idąc na opołonek na tej ukraińskiej "drodze" ale to było bardzo blisko od źródełek sanu i był jakby mniejszy i jeszcze po prawej strony tejżej drogi było cos przypominające szałas
ale ja opetana wizją zdobycia opołonka nie obfotografowałam tego
mało tego widząc słupek 215 ze szczęscia zapomniałam ze przy 213 jest skała Dowbosza![]()
dlatego nie wykluczam, ze kiedys tam wróce
przy samym 215 słupku nie ma tez kosza na śmieci są za to same śmieci z ukraińsko/rosyjskimi napisami i miedzynarodowa coca-cola![]()
pozdrawiam
3x



Odpowiedz z cytatem