Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
No to jakieś kilkadziesiąt km na pd.-wsch.
Huculszczyzna to dość szeroko pojęte okolice Czarnohory, poza tym Połoniny Hryniawskie, fragment Gorganów i Góry Pokucko Bukowińskie, a także górska część Bukowiny. Zresztą mądrzy ludzie mocno się spierają jaki obszar obejmuje ;-)

Ale niestety koni huculskich teraz tam chyba nie ma (chociaż na połoninach widywałam jakieś podobne). W sumie to nie wiem co się z nimi stało od lat II wojny światowej, chyba po po prostu nie pilnowali czystości rasy.
Hucuły to zbiorcza nazwa wszystkich koni karpackich. Są hucuły właściwe, z Huculszczyzny, i są z ziem położonych bardziej na Zachód, w tym z Bieszczadów - ale także z pasm górskich zamieszkanych przez ludność polską czy słowacką. Od koni włościańskich z nizin (których "najdzikszą" formą jest tarpan) różnią się domieszką krwi koni koczowników stepowych (stąd zapewne częsta u nich maść gniada).

Na połoninach huculskich, m. in. w Gorganach, istotnie konie pasą się półdziko, jak ten ogier-gwałciciel z Łopienki. Właściciele puszczają je luzem i one sobie żyją - może dzięki temu, że nie bardzo jest czemu na nie polować - a gdy potrzebuje konia, to go sobie sprowadza. Istotnie, dużo jest na Huculszczyźnie mieszańców, jakichś półhucułów - choć prawdziwe hucuły też widywałem.

Dodam, że z napastowaniem oswojonych klaczy przez dzikie ogiery zawsze był problem - dlatego właśnie wyginęły tarpany.