A ja uważam ,że osoby zajmujące wysokie ,państwowe stanowiska muszą liczyć się z opinią publiczną i nie zachowywać się jak na prywatnym rancho . Prywatne pieniądze wydaje się rozsądniej.
No wiec skoro zostałam poproszona o poradę w kwestii hodowli dzikich koników to mam pewien pomysł:
Koniki sprowadzić ,wypuścić i przebrać za jelonki , bo skoro jelonków nie ma to coś po lasach musi chodzić.
Albo założyć fundację koników chowu wsobnego, niech Ci z Popielna przyjeżdzają i piszą prace naukowe jak prowadzić hodowli nienależy.
Albo ... no dobra ,narazie wystarczy tych pomysłów , polecam się ,może ktoś życzy sobie jakis pomysł na dobre bieszczadzkie życie???
I nie chodzi tu w tej dyskusji o imponowanie wiedzą lecz o zdrowy rozsądek i obiektywną ocene sytuacji .Armat nie wyciągam bo z armatą do Baligrodu da się dojechać a nie na forum straszyć tylko skoro dyskusja już trwa to i ja ze swoim pięć groszy spieszę .
Medal ma zwykle dwie strony zanim zaczniemy piać z zachwytu warto podyskutować.


Odpowiedz z cytatem