Pokaż wyniki od 1 do 10 z 122

Wątek: Bieszczadzkie mustangi

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie mustangi

    Cytat Zamieszczone przez Tunias Zobacz posta
    .... czy się to Wam i panu exnadleśniczemu podoba czy nie . A takie akcje oddawania koników naturze to kompletna bzdura bo ludzie którzy się tym zajmują nie mają kompletnie o tym pojęcia .
    ....
    Jestem przeciwna takim akcjom laików ,....
    Pozdrawiam Was cieplutko w Waszych cieplutkich miejskich mieszkankach .
    Witam i pozdrawiam też i Ciebie, w Twoim wiejskim zimnym mieszkanku.

    Jeżeli twierdzisz i "wytaczasz" takie argumenty ,w stylu jw.... "akcje laików... nie mają kompletnie o tym pojęcia .." itp , to przynajmniej przedstaw swoje
    "kompletne pojęcie" w temacie.., a może jakieś referencje ???
    Pozdrawiam zimno.
    Ps. sprawiasz wrażenie "delegowanego"pracownika BPN
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  2. #2

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie mustangi

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    Witam i pozdrawiam też i Ciebie, w Twoim wiejskim zimnym mieszkanku.

    Jeżeli twierdzisz i "wytaczasz" takie argumenty ,w stylu jw.... "akcje laików... nie mają kompletnie o tym pojęcia .." itp , to przynajmniej przedstaw swoje
    "kompletne pojęcie" w temacie.., a może jakieś referencje ???
    Pozdrawiam zimno.
    Ps. sprawiasz wrażenie "delegowanego"pracownika BPN
    Witam witam

    A pewnie ,że wiejskim i bardzo przytulnym :)
    Nie trzeba być ekspertem z kompletnym pojęciem ,żeby wytaczać takie argumenty. Gdyby jakikolwiek ekspert był obecny przy tych spontanicznych pomysłach nie sprzedawane by były teraz w pośpiechu . ,,Eksperyment,, by trwał a ja nie śmiałabym zabrać głosu:)

    Z BPN nie wiele mam wspólnego oprócz tego ,że hucułki uważam za bardziej na miejscu. Są hodowane rozsądnie , ktoś to kontroluje, ma pomysł na promocje , przychówek sprzedaje się za spore sumy,część koników prezentuje wartość użytkową a stado jest najnormalniej w świecie hodowane czytaj utrzymywane. Nikt się nie czepi bo nie ma o co.
    O uroku stadka na zielonych łakach pod Tarnicą nie wspominając.

    Nie zrozum mnie żle nie zamierzam mądrzyć się na temat ,,hodowli dzikich koni,, tylko wyrażam swoje zdanie :dla mnie to poroniony pomysł i wkurza mnie ,że zwierzęta na tym ucierpią.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie mustangi

    Cytat Zamieszczone przez Tunias Zobacz posta
    Witam witam

    A pewnie ,że wiejskim i bardzo przytulnym :)...
    No dobra, przepraszam - nie dałaś się wciągnąć w "szarpanine" Szacunek.
    Ciągle jestem przekonany o słuszności założenia tego stada koników, jakie są takie są... wypasają łaki Tyskowej i okolic , a to że podgryzają młode drzewka to i dobrze, bo jeszcze kilka lat, a będą tam ( i nie tylko tam ) wyłącznie krzaki ,a to przecie nie jest las. Komu te konie przeszkadzaja ?... okolicznym rolnikom ??? parkowej administracji, czy EU że jest to niezgodne z biurokratycznymi wytycznymi
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  4. #4

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie mustangi

    Jak najbardziej rozumiem, że koniki mają też swoich zwolenników. Kiedyś w dyskusji na ten temat zajmowałam podobne stanowisko , a niech sobie łażą, rolnictwa w Bieszczadach nie ma więc komu mają przeszkadzać?
    Na mój zdrowy laicki rozum wyobraziłam sobie ,że powstanie coś na wzór stada hucułków BPN , ktoś z pojęciem będzie to jakoś utrzymywał w ryzach i w granicach swojego nadleśnictwa a tu.... wypuścić to było komu a teraz podejść do ogiera i go ,,namówić,, na wspólprace i żeby nie krył całej stawki klaczy to już odważnego brakuje.
    Jesli stadko koników biegałoby sobie w liczbie kilku dobrych matek i jednego bardzo dobrego reproduktora to mamy całkiem fajną ,,hodowlę dzikich koni,,.
    Ale do takich działań potrzebna jest elementarna wiedza na temat hodowli.

    Stan dziki natomiast to już całkiem inna bajka, ale te konisie to raczej (jak już zostało tu na forum powiedziane ) do safari parku , bez człowieka nie dałyby sobie rady. Śmiem zaryzykować stwierdzenie ,że stado bez ludzkiej ingerencji nie przetrwałoby. Po kilku latach po lasach całych Bieszczadów , a z tego co wiem ,to inne nadleśnictwa nie przyklasnęły temu pomysłowi ,latało by kilka stad po dosłownie kilka sztuk, całkiem dzikich i na widok człowieka umykających , krzyżowałyby się między soba , potomstwo bez dolewu obcej krwi rodziłoby się coraz marniejsze . Zdaje się ,że właśnie z zubrami jest podobny problem ale tu jest prawdziwy problem utrzymania gatunku a nie widzimisię.

    A,, szarpanki,,na poziomie na forach są fajne , coś się dzieje nie jest nudno
    NO nie ?

  5. #5

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie mustangi

    A ja uważam ,że osoby zajmujące wysokie ,państwowe stanowiska muszą liczyć się z opinią publiczną i nie zachowywać się jak na prywatnym rancho . Prywatne pieniądze wydaje się rozsądniej.

    No wiec skoro zostałam poproszona o poradę w kwestii hodowli dzikich koników to mam pewien pomysł:
    Koniki sprowadzić ,wypuścić i przebrać za jelonki , bo skoro jelonków nie ma to coś po lasach musi chodzić.
    Albo założyć fundację koników chowu wsobnego, niech Ci z Popielna przyjeżdzają i piszą prace naukowe jak prowadzić hodowli nienależy.
    Albo ... no dobra ,narazie wystarczy tych pomysłów , polecam się ,może ktoś życzy sobie jakis pomysł na dobre bieszczadzkie życie???

    I nie chodzi tu w tej dyskusji o imponowanie wiedzą lecz o zdrowy rozsądek i obiektywną ocene sytuacji .Armat nie wyciągam bo z armatą do Baligrodu da się dojechać a nie na forum straszyć tylko skoro dyskusja już trwa to i ja ze swoim pięć groszy spieszę .

    Medal ma zwykle dwie strony zanim zaczniemy piać z zachwytu warto podyskutować.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Piosenki bieszczadzkie
    Przez Marcin w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 53
    Ostatni post / autor: 17-02-2018, 04:06
  2. Bieszczadzkie prezentacje
    Przez coshoo w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 26-01-2010, 14:08
  3. Bieszczadzkie Opowiadania
    Przez irek w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 10-01-2009, 13:56
  4. Czasopisma bieszczadzkie
    Przez yorick w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 08-11-2005, 18:01
  5. Bieszczadzkie...
    Przez Ewa_natta w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 68
    Ostatni post / autor: 03-09-2004, 18:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •