jeno wiatr tam wolny jak w Bieszczadach... Panie Barszczyku!
A z Mazur najbardziej lubie wracać na południe... Pisą, czystą, otoczoną pradawnym lasem, pełną ptactwa przeróżnego i kręta tak, że bieszczadzkie drogi przypominającą. Czasem zdarza mi się ojcowiznę wakacyjną czynić na wodach mazurskich, brry.
Aleksandra.


Odpowiedz z cytatem