@ Kuba oczywiście mogę odpowiedzieć Ci na pytania.
Ad.1. Mogę policzyć wszystkie gatunki drzew i krzewów na terenie moich uprawnień. Jeżeli jesteś zainteresowany to proszę daj mi trochę czasu. Muszę policzyć, z głowy mogę co najwyżej podać Ci nazwy. Egzoty termin używny w ogrodnictwie oznaczający gatunki obcego pochodzenia.
Ad.2. Trzy pytania ustne, losowaliśmy.
1. Węzeł szlaków Komańcza i Ustrzyki Górne. Miałam podać wszystkie szlaki przechodzące przez te miejscowości. Wszystkie dodatkowe pytania, nie wiem ile ich było, dotyczyły ścieżek dydaktycznych, spacerowych, atrakcji spotykanych na nich, a potem dostałam te trzy pytania o których wspominałam.
2. Prawo wołoskie. Nie pamiętam ile pytań, ale wśród nich było np.wymienienie rożnic pomiedzy lokalizacją na prawie w wołoskim ,ruskim, polskim i niemieckim.
3. Wymienić uzdrowiska beskidzkie na terenie uprawnień.
Nie pamiętam jak brzmiały dokładnie pytania. Nie miałam pytań z pogórzy. Tylko przy odpowiedziach o typach lokacji podawałam znane mi miejscowości lokowane na określonym prawie.
Ad.3 Tak, to był uczciwy egzamin. To komisja dcyduje w jakim zakresie odpytuje egzaminowanego. Oczywiście inni mieli znacznie dłuższy egzamin praktyczny. Zaskoczeniem dla mnie było tylko to, że nie prowadziłam po górach. Egzaminator powiedział mi, że obserwował mnie jak poruszałam się po szlaku i oczyszczałam go ze złamanych gałęzi. Widocznie uznał, ze to mu wystarczy do ocenienia moich górskich umiejętności.
Ad.4 Takiego określenia używają koledzy z Sanoka.

@ Basiu najlepiej pewne rzeczy pokazać na konkretnym przykładzie. Przestań z tym chwaleniem się. Dorównujesz mi w tej kwesti.