Najlepszym sposobem zmiany treści i formy forum jest onych współtworzenie.
Rozpoczęcie czy ograniczenie własnego wkładu do oceny - jak to ongiś
jeden E-znajomy na preclu bodaj napisał:
'nie czytam, nie piszę wpadłem tylko wam powiedzieć jakie buce jesteście-
- w najlepszym przypadku rozbawia.
A owa 'wspólna sprawa' - to o wiele zbyt niewiele by ograniczyć relacje
do wzajemnego przytakiwania i poklepywania po ramieniu.
(-;
A kiedyż to dokładnie?
W czasach beskidników i harników?
leśników i kłusowników?
von Mackensena i Dimitriewa?
Mizernogo i Mossora?
rezerwatu turystycznego i Igloopolu z kolorowym zawrotem głowy?
...
(tu w tle cichutko, acz coraz głosniej, partyzanci i harcerki zaczynają nucić:
'...bo wszyscy bieszczadnicy to jedna rodzina, straszy czy młodszy...")
(((-;
Serdeczności,
Kuba



Odpowiedz z cytatem