Łał, jestem pod wrażeniem. Widzisz Kuba jest tu co najmniej kilka osób, które mi imponują. Mają wiedzę, doświadczenie, znają Bieszczady znacznie lepiej niż ja. Darzę ich szacunkiem i oni o tym wiedzą. Proszę Cię abyś więcej nie zajmował się personaliami. To nie jest wątek poświęcony przewodniczkom ani tej przeważającej ani tej komercyjnej. Byłabym wdzięczna za przestrzeganie pewnych reguł obowiązujących na tym forum. Dyskutujemy o uprawnieniach przewodnickich. Nie wiem jak długo trwał mój egzamin. Dla mnie wieczność.
Kuba nawet gdybym miała pewne zastrzeżenia co do późniejszych egzaminów moich kolegów to na pewno nie będę o nich publicznie dyskutować. Pojawił się problem zasygnalizowany przez Dziabkę, odpowiedziałam na jej wątpliwości opisując swój własny egzamin państwowy.Tylko tyle.