Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
Co do Pani Fiedikanicz, to tylko o niej słyszałem lecz w trakcie naszego pobytu nie było już możliwości poszukiwać jej domu oraz pytać o nią. Może nast. razem rozpytamy. Chyba o niej właśnie wspominała kiedyś Szaszka - o Polce mieszkającej w Siankach, chętnie goszczącej turystów z kraju:)

Pozdrawiam,
Derty
Niee, to nie ja, ja nic nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem...
A tak na poważnie, to nie wiem osochozi.
Eeeech, tak se siedze, piwo pije i czuje że mi dekielek podskakuje na głowce, trzeba by pare spuścic... Mam rozkoszną rozterkę: 2 tygodnie urlopu w drugiej polowie lipca, i nie wiem co z nim zrobić...? Może by tak do Rumunii, hmmm? Ale rowerem czy z plecakiem? A może na splyw Gaują na Łotwie...?

Ech, Dercik, fajne zdjęcia, przypomnialam sobie conieco, nastroj sentymentalny mnie ogarnął... Z tego wszystkiego dokończylam parę dni temu relację z Czarhohory, lepiej poźno niż wcale, prawda? Ale patrze na strone Irasa i widzę ze stare reportaże spadly ze strony. Albo bład, albo przyjdzie mi stronę domową zalożyć... Na tapecie na kompie mam Howerlę Twego autorstwa, kiedy się w nie wpatruję, chmury zaczynają płynąc wokoł szczytu.... auuuuuuuuuuuuu.............!!!!!