Orientuje sie ktoś czy jest możliwość pożyczyć rower od kogoś z Mucznego na kilka dni. chcialem sie udać w okolice Sianek a na nogach to troszku daleko.
z góry dziekuje za odp.
Orientuje sie ktoś czy jest możliwość pożyczyć rower od kogoś z Mucznego na kilka dni. chcialem sie udać w okolice Sianek a na nogach to troszku daleko.
z góry dziekuje za odp.
"... Dlaczego sa takie piękne, dlaczego tak złe dla ludzi, dlaczego moje Bieszczady , tak KOCHAM i nienawidze..." KSU
Heh - to masz problem mały. Tam jest zakaz wjazdu rowerem. Do niedawna można było dojechać do schronu n.Negrylowem i zostawić tam rower (przechowalnia1zł/h). Teraz nawet i tego nie można, park "obciął" odcinek trasy rowerowej który biegł szutrówką z Bukowca (górą) do schronu. Obecnie (o ile nie zaszły zmiany, bo BdPN to jak wiatr zawieje...) dostępna jest pętla Bukowiec - Beniowa cmentarz - przez łąke do w/w szutrówki - Bukowiec. Roweru nie ma tam gdzie zostawić.
Ostatnio edytowane przez Piotr ; 23-06-2007 o 07:26
wrrrrrrrrrrr
"... Dlaczego sa takie piękne, dlaczego tak złe dla ludzi, dlaczego moje Bieszczady , tak KOCHAM i nienawidze..." KSU
jak byłam na poczatku czerwca to wydaje mi sie ze do schronu można było dojechać rowerem znaczy ze był tam szlak rowerowy w sensie oznaczony fizycznie w terenie a nie na mapie i żadnych zakazów moje oko nie wyłowiło
ale upierać sie nie będę
Ostatnio edytowane przez 3 x ; 23-06-2007 o 19:39
no .. mi chodziło o to tylko aby dojechać do schronu i tak tam zamierzam zostać na 2 dni
"... Dlaczego sa takie piękne, dlaczego tak złe dla ludzi, dlaczego moje Bieszczady , tak KOCHAM i nienawidze..." KSU
schron co prawda fizycznie jest otwarty ale ponieważ nie spałnia jakistam wymogów spać w nim nie wolno, najbliższy nocleg w Tarnawie Niżnej czyli jakieś 10 km od Bukowca
btw przy schronie siedzi Pani która przy nim po prostu siedzi, nie wiem, moze pilnuje coby nikt tam nie szalał
nie ma to jak dezorganizacja,ludzie nic nie wiedza,bo bedepenowi zachcialo sie zmian
No nie do końca. To właśnie owi ludzie zrobili sobie ze schronu stałe miejsce noclegowe, traktując go jak hotel i dezinformując czy to ustnie czy na forach internetowych innych a w efekcie funkcja taka przylgnęła do schronu na dobre - BdPN nie reagował/prostował/pilnował i zostało. Teraz jest rozczarowanie, ale IMHO niezbyt słusznie.
Przypomnę: schron był barakiem pracowników leśnych. Potem funkcjonował jako AWARYJNE miejsce noclegu - gdyby ktoś np. utknął i nie zdążył wrócić przed zmrokiem. Było to jasno napisane na stronach OIE BdPN w Lutowiskach (strony BdPN wówczas nie było). Było nawet dokładnie określone, że czas pobytu (owego awaryjnego) nie moze przekroczyć AFAIR - 48h.
Obecnie będzie albo rozebrany (najprawdopodobniej) albo przez jakiś czas jeszcze posłuży "wozakom" od bryczek, które w okresach wzmożonego ruchu będą woziły turystów starym biegiem ścieżki do rozlewisk na Niedźwiedzim potoku (w długi majowy weekend już jeździły).
Ostatnio edytowane przez Piotr ; 25-06-2007 o 23:44
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)