Każdy materiał - również Vibram po lodzie jeździ. Na śliskich kamieniach miewa problemy. Nic niespotykanego Lucynko.
Trzeba było raki dopiąć
A o jakości Campusa, to jest pół Internetu
Pozdrawiam:)
Każdy materiał - również Vibram po lodzie jeździ. Na śliskich kamieniach miewa problemy. Nic niespotykanego Lucynko.
Trzeba było raki dopiąć
A o jakości Campusa, to jest pół Internetu
Pozdrawiam:)
Wojtek przetestowałam kilkanaście par butów górskich. Od najtańszych po hanwagi. Stosowałam różnorakie wibramy w skali meindla. To co mam na podeszwach campusa jest pozaskalowe.
To po coś je kupowała?
Chciałaś na kosmetyki babo zaoszczędzić, a o włos byś się w gips zapakowała![]()
buciki Campusa- przy -20stC rewelka stopa sucha i ciepla ok 0C po calym dniu przed wlasnymi nogami trzeba uciekac, wstyd zdjac przed noclegiem w schronisku bo smrod najlepsza atmosfere zabije obecnie uzywam GriSport na razie ok zobaczymy po wypadzie swiateczno sylwestrowym co wyjdzie dalej
Osobiście odradzam Becki, chyba że ktoś jest masochistą. Na pierwszy rzut oka jest OK. Ale w praktyce, to tak jak Gołas chyba w filmie "Barwy walki" mówił "buty z miasta nogi ze wsi".
pozdrawiam
Marek
Wiesz to bardzo trudno cokolwiek odradzać lub doradzać innej osobie, która ma całkiem inną budowę stóp.
Ogólnie wiadomo, ze buty z "górnej półki" to są Maindle, Raichle i Hanwagi, ale za jakość się więcej płaci.
Natomiast "średnia półka" zawiera więcej butów różnych firm.
Ja osobiście w ciągu ostatnich ok 15 lat miałam już Scarpa, Chirucca, Lowa, Wolfskiny, Trezety, Salomony, Campusy (przedtem zdarłam kilka par kultowych "Himalajów"). Żadna para nie wytrzymała na moich nogach dłużej niż 2 lata (chodzę po górach ok. 60 dni w roku, głównie nie po śniegu).
Jeśli chodzi o stosunek jakość / cena - z użytkowanych przeze mnie butów najlepszy miała Trezeta Cyclone. Natomiast zdecydowanie najmniej wygodne były Campusy (obdarły mnie do niemożliwości, przez dwa miesiące miałam rany na piętach.
Pozdrowienia
Basia
Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 13-12-2008 o 00:07
Barnabo mam nadzieję, że czytasz i dumasz nad butkami dla mnie.
Też miałem kilka par butów i do obecnych dojrzewałem doświadczeniami i niedostatkami poprzednich. Bieszczady to góry ze zmiennym podłożem i warunkami atmosferycznymi i aby mieć jedne buty, trzeba zastosować swoiste Wash & Go. Uważam za najważniejsze w butach to by predatory były samoczyszczące się czyli nie trzymały gleby po oderwaniu nogi od niej, by trzymały się na pochyłościach i żeby się szybko nie ścierały, skorupa głównie by nie piła wody czyli jak najmniej szwów, wg mnie najlepiej skóra odpowiednio impregnowana i z wysciółką, która pracuje na tyle by zmiana kąta piszczela do stopy nie czula oporu na tyle że o niej się myśli, teraz dochodzą już wynalazki gdzie wyściółka potrafi w jakiejś formie odprowadzać powietrze z przestrzeni pomiędzy nogą a butem. Nie dowierzałem w to ale teraz zwracam honor wynalazcom tego patentu. Górna półka butów to buty gdzie firma pakuje w naukowców sporo kasy w badania i polepszania komfortu, dlatego za wszelkie te patenty i wynalazki się płaci. Te patenty i wynalazki trzeba też dopasować do swojego chodzenia i spostrzegania komfortu. Moje obecne buty dają mi komfort że mam stopę z odczuciem wietrzenia (dochodzą tutaj też patenty skarpet), nie przesiąkają (chyba że chodzę po wodzie głębszej niż granica skorupy, mamm komfort w zmianie kąta stopy do piszczeli, nie odwiązują się, błotko całe wychodzi z predatorów gdy podnoszę nogę, trzymają się pochyłości. Same nie chodzą, ale ten patent mi nie jest potrzebny :). Każdy ma swoje doświadczenia i każdy coś innego dobiera pod siebie. ja trafiłem na swoje buty i raczej będę się ich trzymał.... chociaż jak wiem jest w firmie zespół ludzi co już pracuje nad ich polepszeniem. O marce i nazwie nie wspomnę bo to nie ma znaczenia. Tyle :)
Milety bezmembranowe wytrzymały mi prawie sześć lat ostrego łążenia. Solidne, mocne i twarde. Przy dobrej impregnacji niebardzo chciały przeciekać. W zasadzie sama skóra, minimalizm szwów, niewielkie ogómienie nosków. W końcu mi popękały na zgięciach, ale dalej się da w nich chodzić... No i jest co wspominać.
Tanie treki Wojasa - wygodne, ale bardzo delikatne, buty na jeden rok (sezon wiosna-lato-jesień).
Teraz łażę w Prabosach. Nie impregnuję, nie myję, często przemaczam w błocie, na bagnach i w potokach. Żywotność przy codziennym użyciu, bez dbania o nie oceniam na 1,5 - 2 lata, czyli całkiem nieźle.
Poza tym nie ma buta na każdą okazję, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Najlepiej mieć przy sobie jakieś solidne pułbuty, mocniejsze trzewiki i parę gumaków - czyli coś odpowiedniego na każdą okazję. Interes nie polega na tym by w ciepłych trzewikach latem urządzić laboratorium mikrobilogiczne i obserwować ewolucję świata mikrobów.
Odnośnie śliskości to Vibram jest zawsze śliski - nie wiem Lucyna, gdzie Ty widziałaś nieśliski...
Bardzo wygodne do wiosenno-letnio-zimowego chodzenia gdy jest sucho są zwykłe skórzane półbuty np. Wojasa. Nie przesadzajmy z tymi tzw. trekami bo to jest dobre dla snobów, którzy przyjeżdżają w Bieszczady i łamią sobie członki przy pierwszym spacerze, albo się gubią w górach, w których zdrowy na umysle przedstawiciel Homo sapiens nie powinien się zgubić. Również podeszwy stosowane w niektórych lżejszych butach są stosunkowo mało śliskie chodź bardziej ścieralne.
Dobre jest to w czym się dobrze łazi, każdy ma trochę inne preferencje. Buty należy wybrać tak, żeby się nam dobrze w nich chodziło, a nie, że ktoś mówi, że te są najlepsze, a te najgorsze, bo to zazwyczaj g... prawda. Zawsze można znaleść jeszcze większy szmelc lub pełen wypas.
Ostatnio edytowane przez marcins ; 13-12-2008 o 13:29
Marcin
Nieśliski vibram był w moich ostatnich chirucach trazeta. Znakomicie trzymał się skały, dobrze śliskiej skały. Niestety, to nie były buty na Bieszczady. Za twardą miały podeszwę.
Najlepsze jakie miałam to były hanwagi alaska buty marzeń. Niestety, szybko je zniszczyłam. Miały jedną wadę były za drogie jak na buciki jednosezonowe. No i prawdę powiedziawszy chyba najcięższe jakie miałam.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)