Chciałbym zapytać, które z używanch przez was butów były najbardziej 'wodooporne'? Nie chodzi mi o potoki, czy bagna, ale które potrfiły najdłużej wytrzymać suche,w mokrej trawie, która w/g mnie najlepiej weryfikuje nieprzemakalność butów.
PS. Jak chodzi o butki, to doświadczenia nie mam prawie wogóle, zaczynałem od zwykłych trepów, 5 lat temu kupilem, zdawało się przez cenę, że dość dobre buty 'Columbia', niestety wogóle nie nadają się na deszczowe wycieczki (tak,były impregnowane od początku). Jedyną ich zaletą jest wygoda. Ponieważ należe do osób, które muszą najpierw przechodzić rok w butach by dopasowały się do nogi, te dopasowały się po pierwszym spacerze w góry, nawet mokre w środku,nie ocierają. Wytrzymałość też nie jest najgorsza, rocznie robię ok 150km, praktycznie tylko po Bieszczadach, na początku używałem ich w zimie do codziennego chodzenia i puki co trzymają się całkiem nieźle.


Odpowiedz z cytatem