Z butów polecam Meindle - ja na pierwszy 6-dniowy wojaż ruszyłem w nie do końca rozchodzonych Meindl Jersey Pro Gtx + grube skarpety. Fakt noga się trochę pociła ale bez problemu dawałem radę. Co ciekawe nie złapałem ani jednego odcisku, kolega w w wojskowych butach się poobcierał (ale nie miał rozchodzonych dobrze), koleżanka załapała też obcierki, drugi kumpel w rozchodzonych wieloletnich butach też jakieś załapał. A moje spisały się świetnie. Nie załapałem się na żaden deszcz więc o wodoodporności mało mogę powiedzieć.


Odpowiedz z cytatem
tak bywa, lecz nadal nie odkryłem zasady 
