Strona 27 z 30 PierwszyPierwszy ... 17 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 261 do 270 z 327

Wątek: Buty na Bieszczady

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar creamcheese
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    799

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Nie dostaniesz recepty na buty...jak nie pochodzisz w nich po górach. Chodziłem ze znajomymi, którzy uparli się, że w firmowych Matrensach, w których rewelacyjnie chodziło im się po płaskim, pójdą w góry...doszli z Wołosatego przez przełęcz Bukowską na Halicz...tam zwątpili w martensa (poobcierane stopy). A są tacy co biegają po Orlej w tenisówkach. Sam musisz popróbować.
    Powodzenia

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar creamcheese
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    799

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Cena rewelacyjna nie jest.

  3. #3
    Debiutant Roku 2015 Awatar tolek banan
    Na forum od
    07.2012
    Rodem z
    POZNAŃ
    Postów
    383

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    "Buty wojskowe górskie"
    Za "moich" czasów takich w wojsku nie mieliśmy- były "opinacze"
    Myślę ,że te "opinacze " nadawały by się do łażenia , dziś pewnie trudno je kupić. chociaż nie - właśnie znalazłem na aledrogo teraz występują tez pod nazwą "desanty":
    http://allegro.pl/buty-taktyczne-woj...675118370.html
    http://allegro.pl/buty-wojskowe-glany-opinacze-skora-rozm-40-41-26-i3707561237.html

    albo tylko dla pań

    lhttp://allegro.pl/opinacze-a-la-military-vip-zima-2013-14-od-beyco37-i3719020829.html
    Ostatnio edytowane przez tolek banan ; 21-11-2013 o 14:59

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez tolek banan Zobacz posta
    Myślę ,że te "opinacze " nadawały by się do łażenia
    łaziłem parę sezonów w owych ''opinaczach " (zaznaczam , ze NIE służyłem w wojsku ! ) .Wspominam je bardzo dobrze ! Mocne, solidne.
    Dziś polecałbym buty polskiej firmy PROTEKTOR ,nie są drogie. Wojskowych buciorów radziłbym szukać w różnych internetowych ''demobilach"

  5. #5
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez tomas pablo Zobacz posta
    łaziłem parę sezonów w owych ''opinaczach " (zaznaczam , ze NIE służyłem w wojsku ! ) .Wspominam je bardzo dobrze ! Mocne, solidne. "
    Moje tez byly fajne ale tylko przez pierwszy sezon. Potem wyszly z nich gwozdzie i byl w srodku jez- nijak to bylo mlotkiem wklepac spowrotem no bo jak wziac owym mlotkiem zamach w srodku buta? zatem po tygodniu przyjazni z gwozdziami trampki zakupione na bazarze w Ustrzykach Dolnych byly szczytem luksusu i w nich chodzilam kolejny miesiac bo bieszczadzkich okolicach
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    Moje tez byly fajne ale tylko przez pierwszy sezon. Potem wyszly z nich gwozdzie i byl w srodku jez
    czyli nie nadajesz się na fakira (fakirkę ? ) ale przypomniałaś mi , ze miałem podobnie ! na jedną z pierwszych łazęg bieszczadzkich zabrałem , znalezione w przepastnej szafie , narciarskie buciory Mamy (jakiś model z lat 50 ) . Poradziłem sobie robiąc wkładkę ze znalezionej tektury. Z tym, że owa tektura przyklejała się z czasem do skarpet....

  7. #7
    Pazur
    Guest

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Nowe buty wojskowe rożnego rodzaju są w sklepach łowieckich, militarnych i w każdej kantynie policyjnej.

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar delux
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    piekła,cieleśnie lubuskie, sercem Teleśnica i Terka .
    Postów
    550

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Własnie 2 godziny temu odebrałem robione na zamówienie buty Hanzel 003SK ,skóra licowa język w całosci z wysciółką też ze skóry,gumowy otok i ...nowa podeszwa typu grip,po niedzieli przejdą test w Górach Sowich,oczywiscie najpierw je zaimpregnuję metodą olejowo tłuszczową...
    Tak być nie może,bo tak być musi...

  9. #9
    Szkutawy
    Guest

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Z opinaczami mam nie miłe wspomnienia , więc użytkowałem je tylko dwa lata z musu. Kiedyś po górach chodziłem w zwykłych trampkach i tzw. welurach i jedne i drugie były wygodne, ale podstawowa wada to przemakanie. Trampki za to szybko się suszyły, ale trzeba było uważać, żeby część gumowa się nie zajęła . Zimą używałem zwykłych traperów, a do tego dwie skarpety, a między nie, często gazeta (najlepiej zatrzymuje ciepło i to nie tylko na nogach). Gazeta świetnie chroni od wiatru, więc wysoko na połoninach jest nie zastąpiona pod kurtką. Fakt jak to się wszystko ściąga to lekki śmietnik się wysypuje i ludziska jak to widzą to gapią się jak na jakiegoś lumpa, ale często to kiedyś stosowałem. Delux pisze o metodzie olejowo-tłuszczowej, ale to zabezpieczało akurat te trapery, ale na pewien czas. Wędrówka od rana do wieczora robiła swoje i tak po niej były mokre. Może od nowości nie były dobrze zabezpieczone, ale tego nie wiem bo jako nowe użytkował je mój brat. Teraz chodzę w kaloszach Tretorn Setter Nordic. Są wykonane z kauczuku i posiadają podszewkę z neoprenu. Cokolwiek by to nie znaczyło są bardzo wygodne, miękkie, wysokie, nie przemakają, nie ślizgają się. Jedynym minusem jest wysoka cena, ale naprawdę warto. Posiadam je jakieś pięć lat i nie mają oznak zniszczenia. Na zimę wkładam tylko grubszą skarpetę i nic więcej. Użytkowałem je nie raz w poniżej minus 20 stopni i było ok. Latem też je zabieram i dają radę. Kiedy wiem, że będzie sucho to idę w Meindlach Bozen do kostki (trochę lepiej oddychają od kaloszy). Testowałem inne trekkingowe powyżej kostki Meindle i Chiruci, ale dla mnie były za twarde, za sztywne, bez czucia, dosyć śliskie, a przede wszystkim na mokrych kamieniach i pniach drzew nawet niebezpieczne. Dla mnie złotym i uniwersalnym środkiem transportu na piechotę w Bieszczadzie są właśnie te kalosze, a w plecaku trampki (oczywiście tylko latem).

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    755

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez przemolla Zobacz posta
    Delux pisze o metodzie olejowo-tłuszczowej, ale to zabezpieczało akurat te trapery, ale na pewien czas. Wędrówka od rana do wieczora robiła swoje i tak po niej były mokre.
    A myślałem że to ja noga z impregnowania jestem i cokolwiek bym nie robił to zawsze po parogodzinnym szuraniu buty mi przemakały Czekamy na test Hanzelów po impregnacji Delux-a, choć teraz zimą pewnie i tak lepiej bedzie. Dla mnie najgorsze są poranne rosy...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Buty, buty... butów szukam:)
    Przez silje w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 03-07-2013, 20:10
  2. buty meindl
    Przez TQT w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-02-2012, 20:06
  3. buty niskie
    Przez kpo15 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-09-2011, 20:02
  4. Odznaka Siedmiomilowe buty :)
    Przez Monika w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 10-02-2010, 13:47
  5. Nieprzemakalne buty
    Przez iza w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-07-2003, 03:49

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •