Strona 3 z 30 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 327

Wątek: Buty na Bieszczady

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar naive
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Dolina Sanu
    Postów
    544

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Przy najbliższej wędrówce tak zrobię. Nie wiedzialam o tym, sznurowałam na wyczucie.Ten Twój drugi patent, czyli kilka par butów też stosuję. Jakie możesz polecić stuptury możesz nam na Bieszczady polecić? Byłabym wdzięczna za podzielenie się swoimi uwagami.
    W wielu butach jest tak że trzy dolne "dziurki" / metalowe/ pozwalają na lużne przesuwanie się sznurowadła i są zamkniete. Natomiast trzy górne są tak zrobione, że trzymaja sznurowadło w tym miejscu, w jakim je umieścimy/ zatrzaskujemy w istocie/. I nawet jak nam sie sznurowadło rozwiąże, to nie od razu buta zgubimy. Ja to mam od dawna , używałem intuicyjnie. Niestety w drugiej parze niby dobrych butów juz takiego "ustrojstwa" nie ma ale ich używam raczej na codzień od jesieni do wiosny.
    Pozdrawiam
    naive

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    150

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Blues - dzięki za wyjaśnienie. NIe zasznurowałam się czytając .
    G

  3. #3
    Probi
    Guest

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Ja osobiście wybrałem ECCO Sierra Is i szczerze mówiąc na lepsze nie mogłem trafić.
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 19-08-2013 o 14:50 Powód: Wyrzuciłem link

  4. #4

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Odnośnie butów to ja mam produkt polskiej firmy - Badury i o dziwo jestem w 100% zadowolona. Nigdy mnie jeszcze nie obtarły, a leci im 3 rok. Jedyne co można im zarzucić to dosyć skromny wygląd

  5. #5
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Sprawdziłem i .....nie mogę się powstrzymać, wybaczcie więc, ale czy one same chodzą, czy trzeba jednak przebierać nóżkami? W każdym razie cud nad cuda i bez hanwagów ani rusz.
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  6. #6
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Mazowsze
    Postów
    201

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    @ mapiot

    Słusznie zauważyłeś że Engadiny to model nieco "cięższy" ale wyjaśniam iż nie były kupowane "pod Bieszczady" ale na bardziej twardy teren[najpierw Tybet potem Nepal].
    Okazało się że w"miękkich' jesiennych Bieszczadach spisują się super i tak zostało.
    Nie miałem na myśli butów do kostki tylko lekki model normalnych butów górskich np.tkanina +nubuk.
    Jasne że można chodzić we wszystkim tylko że teraz jest możliwość podebrania buta pod określone zadania-więc czemu z tego nie korzystać?
    Kiedyś na zejściu do Berehów spotkaliśmy[z żoną] grupę młodych ludzi ubranych na czarno w glanach po kolana.Widać było ze się męczą[jest takie miejsce bardziej strome tuż przy kęmpie drzew po lewej str.] było po deszczu więc poślizgi i podparcia.Obserwowali nas że schodzimy swobodnie i bez trudności i padło pytanie:Proszę Pana czy to są dobre buty które Pan ma?
    Myślę że po wspólnej rozmowie inaczej spojrzeli na swoje piękne miejskie glany

  7. #7
    Pelikan
    Guest

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Witajcie

    Do napisania na Wasze forum skłoniły mnie powyższe dylematy co kupić żeby nie przemokło i co jest lepsze i od czego. Zadziwiające jest jak mało turyści górscy wiedzą o butach, które są przecież podstawą epwipunku.

    Na wstępie powiem Wam, że w kwestii butów górskich nic się nie zmieniło przez ostatnie stulecie. Może za wyjątkiem tego, że nowoczesny marketing z powodzeniem upycha klienteli tanie butki sportowe jako górskie co skutkuje masą narzekania w internecie, że buty się rozwalają, że ciekną itd.

    Buty w góry muszą być z jednego płatu grubej gładkiej skóry i z terenowym bieżnikiem. Dodatkowymi atutami są: skórzany środek, podeszwy wielowarstwowe i brak gadżetów jak membrany, wstawki materiałowe, systemy amortyzujące itd. Ideałem butów górkich są klasyczne trapery i niewiele nowoczesnych konstrukcji może się z nimi równać a dokładnie tylko te, które zachowują ich cechy i są równocześnie tak proste jak tylko się da. Opiszę po krótce każdą cechę:

    * jeden płat grubej skóry - wodoszczelny, dobrze oddychający, wytrzymały materiał. Nie ma możliwości rozdarcia szwów które jak wiadomo osłabiają skórę. Gładką skórę łatwo się uwodoodparnia. Skór zamszopodobnych należy unikać. To najgorsze i najtańsze gatunki skór. Dobre na kapelusz albo rękawiczki ale nie na buty.

    * terenowy bieżnik chyba nie wymaga komentarza. Najlepsze bieżniki są w traperach, najgorsze w tanich trekach z membranami, te tak zwane samooczyszczalne.

    * skórzane wnętrze buta - o ile się je regularnie natłuszcza, wykazuje zadziwiającą wytrzymałość. Wykończenia materiałowe łatwo się drą

    * podeszwy wielowarstwowe mają ten atut, że można je odkleić i założyć nowe. Istnieją w Polsce firmy które wymieniają podeszwy Vibram

    * brak membran - to absolutnie zbędny dodatek który w butach zupełnie się nie sprawdza bo nie wytrzymuje sił jakie działają w miejscu zgięcia. Czas życia membran to miesiąc, maksymalnie kwartał a jeśli ktoś nosi buty sporadycznie, to rok. Większość ludzi nosi buty z lecie a membrany w pełni oddychają tylko w ściśle określonych warunkach - na zewnątrz musi być sucho i chłodno. Optymalne warunki dla membran panują mroźną zimą tylko po co komu wtedy wodoodporność? Jeśli membrany nie oddychają pełną sprawnością to pocą się nogi, pojawiają się otarcia i pęcherze, pojawia się konieczność stosowania drogich skarpet, buty śmierdzą. Membrany to taki chwyt marketingowy dlatego że skóra to też membrana i to po natłuszczeniu znacznie lepsza.

    * wstawki materiałowe nie dają się uwodoodpornić co w połączeniu z pękniętymi membranami gwarantuje przecieki. Szwy łączące materiał ze skórą osłabiają but

    *systemy, zabawki, gadżety - w myśl zasady "czego nie ma to się nie zepsuje" najlepsze są buty najprostsze.

    Teraz o wodoodorności butów skórzanych. Jak napisałem wyżej, skóra to membrana. W droższych butach stosuje się skóry wodoodporne które dzięki bardzo nieekologicznym kąpielom chemicznych i późniejszym natłuszczaniu, zupełnie nie chłoną wody. Oczywiście tylko do czasu. Impregnację trzeba odnawiać czy to fabryczna, czy wykonana w domu. Taka skóra wodoodporna jest w droższych butach ale szczęśliwie coś takiego można łatwo uzyskać w domowych warunkach i ze zwykłej skóry. Środek do tego celu jest ten sam który stosowano jeszcze za czasów ryceskich - łój koński. Na szczęście nie trzeba zarzynać konia bo są gotowe produkty. Dzisiaj to się nazywa Tłuszcz od skór. Ja stosuję ten firmy Silver (to nie jest reklama!):

    http://www.bekade.sklepy24h.pl/?page...egoria_id=6399

    i do niego pastę do butów z woskiem i żywicą Coccine ze sklepów CCC. Niektórzy stosują jeszcze olej do skór który podobno dobrze odżywia skórzany środek buta.

    Stosuje się to tak, że wciera się warstwy tłuszczu w skórę tyle razy, aż przestanie wsiąkać. Trzeba nasycić but do oporu i powtarzać co jakiś czas. Tak naprawdę tylko pierwszy raz długo trwa a później już po umyciu wystarczy jedna warstwa i na to dobra pasta. Tłuszcz jest gęsty więc czasem trzeba pomóc skórze podgrzewająć ją suszarką. Tak natłuszczone buty doskonale oddychają, nie przemoczy ich nawet brodzenie w strumieniu i co najważniejsze, będą wodoodporne do końca żywota a nie tylko przez kwartał.

    Czasem ludzie pytają mnie jaka jest skuteczność tej metody w porównaniu do nowoczesnych środków ze sklepów. Zawsze odpowiadam to samo: ogromna przy żadnej i to się zawsze potwierdza. Życzę suchych butów :)

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar mapiot
    Na forum od
    06.2007
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    44

    Smile Odp: Buty na Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez Pelikan Zobacz posta

    Buty w góry muszą być z jednego płatu grubej gładkiej skóry i z terenowym bieżnikiem.
    w kwestii materiałów, z jakich zrobiony powinien być but, jestem podobnego zdania co Ty, ale co rozumiesz dokładnie przez stwierdzenie "gładkiej skóry"?
    Czy chodzi Ci o skórę licową? Buty, które wspominałem w poprzednim moim poście - Meindl Borneo są ze skóry nubukowej, olejowanej. Czy pisząc "zamszopodobne" miałeś też na myśli właśnie nubuk? Z wypowiedzi użytkowników Meindli na różnych forach internetowych wnioskuję, że ten nubuk to skóra bardzo wysokiej jakości. Zresztą buty tej firmy są używane przez bardzo wielu polskich leśników a jak wiadomo warunki pracy w lesie przez wiele godzin dzień w dzień to duże wyzwanie dla butów.

    Bieżnik w tych butach o nazwie Multigriff (czy z angielskiego Multigrip) to
    dzieło firmy Vibram robione pod specjalne oczekiwania niemieckiego Meindla.
    Już sama nazwa bieżnika sugeruje w wolnym tłumaczeniu, że można oczekiwać dobrej przyczepności do różnego rodzaju podłoża i sądząc z wypowiedzi posiadaczy Meindli tak w istocie jest.

    Pozdrawiam

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Postów
    59

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez Pelikan Zobacz posta
    Witajcie


    * skórzane wnętrze buta - o ile się je regularnie natłuszcza, wykazuje zadziwiającą wytrzymałość. Wykończenia materiałowe łatwo się drą



    * brak membran - to absolutnie zbędny dodatek który w butach zupełnie się nie sprawdza bo nie wytrzymuje sił jakie działają w miejscu zgięcia. Czas życia membran to miesiąc, maksymalnie kwartał a jeśli ktoś nosi buty sporadycznie, to rok.
    Odnośnie podatności na podarcie szmacianych wyściółek to różnie bywa. Ja w swoich przednich butach chodziłem sześć sezonów i nic się nie podarło. Myślę, że zależy to od wykonania i jakości użytych materiałów.
    Z trwałością membran to też chyba przesada – wieczne nie są ale, że jeżeli ktoś chodzi w butach przeznaczonych na górskie wycieczki łącznie dwa miesiące w roku to ich wytrzymałość jest na pewno znacznie dłuższa. Zresztą dyskusja o przydatności membran w bytach jest bardzo burzliwa ponieważ mają one tylu samo zwolenników co przeciwników. Sprawa potliwości jest też sprawą bardzo indywidualną i nie sądzę, żeby w butach z wyściółką skórzaną, mocno impregnowanych, stopy pociły się wyraźnie mniej niż w butach z Gore. Najlepiej się o tym przekonać samemu. Ja wiem na pewno, że bardzo duże znaczenie ma używanie odpowiednich skarpet. Nic nie uchroni przed obtarciem jeżeli ktoś wybierze się na długą wycieczkę w cienkich bawełnianych skarpetkach.

  10. #10
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez Maciej.K Zobacz posta
    [...]Zresztą dyskusja o przydatności membran w bytach jest bardzo burzliwa ponieważ mają one tylu samo zwolenników co przeciwników. [...]Najlepiej się o tym przekonać samemu. Ja wiem na pewno, że bardzo duże znaczenie ma używanie odpowiednich skarpet. Nic nie uchroni przed obtarciem jeżeli ktoś wybierze się na długą wycieczkę w cienkich bawełnianych skarpetkach.
    Zgadzam się.
    Wszelkie teorie odnośnie butów padają w zależności od tego, kto nosi i jak nosi. Wyszukanie właściwego obuwia dla siebie jest jednak swoistym wyczynem. Przynajmniej wtedy, gdy nie stać nas np na kilka par dobieranych do różnych warunków, tak jak to czyni Browar. Czyli - trzeba zastanowić się, czy kupujemy niezniszczalne skórzane buciory do impregnowania własnorącz, tak odporne, że po wielu latach będziemy szukali firmy wymieniającej Wibram, złościli, że takiej nie ma albo jest na końcu świata. Czy też kupimy 3-4 sezonowy model lekki, goretexowy i wygodny do łażenia wiosenką i w lecie. Czy chcemy w tych butach łoić Tatry czy raczej góry kapuściane. A może preferujemy wycieczki za miasto przez cały rok, a góry odwiedzamy raz do roku i prędzej potrzeba czegoś lekuśkiego, nieledwie szmacianego, a nie buciorów jak stemple? Do autorki tego wątku: właśnie zaczynasz swą wielką przygodę z butami. Jest to droga najeżona odpadającymi podeszwami, pękającymi szwami, bąblami i mięsistymi odarciami stóp. Nieobca stanie się Tobie [pomarańczowa skórka na podeszwach (zwana słusznie mózgostopiem), zapach jak z Bakutilu, wredny nagniotek odrastający niczym perz w najbardziej wrażliwym i bolesnym miejscu stopy. Jeśli któraś z tych rzeczy Ciebie ominie, a lepiej, jeżeli będzie to mniej niż połowa z tych przypadłości łazików górskich, to znak, że chyba Twoje buty zbliżyły się do ideału. Nie zapomnij nam o tym powiedzieć zapisując starannie nazwę modelu:P

    Dobrych butów na szlaku,
    Derty
    Ostatnio edytowane przez Derty ; 24-07-2007 o 14:36
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

Podobne wątki

  1. Buty, buty... butów szukam:)
    Przez silje w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 03-07-2013, 20:10
  2. buty meindl
    Przez TQT w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-02-2012, 20:06
  3. buty niskie
    Przez kpo15 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-09-2011, 20:02
  4. Odznaka Siedmiomilowe buty :)
    Przez Monika w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 10-02-2010, 13:47
  5. Nieprzemakalne buty
    Przez iza w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-07-2003, 03:49

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •