Strona 7 z 30 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 17 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 327

Wątek: Buty na Bieszczady

Mieszany widok

  1. #1
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,672

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Mogę ostrożnie pochwalić firmę Lafuma i butki model Marron Kangaroo. Co prawda wcześniej nic o nim nie słyszałem, ale trafiłem na wyprzedaż dużych rozmiarów i - niewiele sie namyślając - nabyłem rzeczone w dość niecodziennym rozmiarze 47 i 1/3 za 199 zł. Nie mam stóp jak yeti, więc pierwsza informacja - numeracja Lafumy jest sporo zawyżona :)
    Buty bez membrany, wysokie za kostkę, bardzo lekkie, sznurowanie dwufazowe. Co prawda przy sztucznym sklepowym świetle byłem przekonany, że kupuję trepki w kolorze ciemnozielonym, ale po rozpakowaniu w domu okazało sie, że w naturalnym świetle rzeczone są ciemnobrązowe. Ale nie bądźmy rasistami
    Na razie przetestowałem je na lajtowych skałkach (Karkonosze i Tatry Słowackie) przy słonecznej pogodzie i jestem w 100 proc. zadowolony z zakupu. Oprócz wygody, odczuwalnej lekkości i dobrego trzymania stopy na uwagę zasługuje mega stabilny wibram pozwalający pewnie stąpać (czy to stok o sporym nachyleniu, czy to mokre kamienie) oraz solidna gumowa otoczka czubka buta, radząca sobie nieźle z ostrymi krawędziami skał.
    Tak teraz czytam te swoje wypociny i aż mi głupio, że tak offtopuję, bo z bieszczadzkim obuwiem mają one niewiele wspólnego. Ale obiecuję, że jak przetestuję Lafumy w Biesach, to też wrażenia opiszę :)

    PS. Offtop nr 2 - nie polecam bawełnianych spodni trekkingowych tejże firmy. Po dwukrotnym użyciu odbarwiły się w miejscach narażonych na przepocenie. Mam teraz portki khaki w śliczne białe plamy. A przecież rzucilem palenie, więc mój pot nie jest już tak toksyczny :/
    Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 14-08-2007 o 23:58

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar WueM
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    Piotrków Trybunalski
    Postów
    102

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Lucynko, Jabol ma chyba rację. Najwięcej po Bieszczadach chodzą ci, którzy tam mieszkają, a do pracy najlepiej nadają się gumofilce.

    Sam zakładam to wyczynowe obuwie, a jak się człowiek przyzwyczai, to śmiga jak w pantoflach. Trzeba tylko kupić ciut większe, żeby była wentylacja i żeby zimą można było włożyć grubszą skarpetkę.

    Buty Polsportu? Mam je do tej pory (około 25 lat). Jeżdżą w bagażniku i jak trzeba to mi służą. Pocerowane, poklejone (dobrze, że jest Cyjanopan), bez konserwacji. To są buty!

    Skoro wspominamy dawne marki, to kto pamięta buty o nazwie pionierki. Zdaje się, że jeszcze gdzieś w mojej piwnicy się poniewierają.

    Tak naprawdę, jak stopy są zahartowane, to nie są potrzebne żadne puchy ani wkładki. W Tybecie chodzą po śniegu i kamieniach boso. Nie polecam tego, ale czy nie daje to do myślenia?

    Na przyszły weekend jadę w góry, niestety nie w Bieszczady. Będę wprowadzał w turystyczne arkana najmłodszą latorośl. Ponieważ jeszcze rośnie, więc pójdzie w zwykłych adidasach. za to z plecakiem i zapewniam, że nie będzie to plecak do trekingu (przepraszam, jeśli poprzestawiałem literki).


    Pozdrawiam Wszystkich, którzy nie śmiecą w górach (Hałas to też śmieci).
    Nie wszystkim dzieciom jest pisane stać się dorosłymi, niektóre nie mogą nauczyć się kłamać.

  3. #3
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Z tymi za dużymi bywa różnie. Musiałam przehandlować moje super wygodne himalaya. Mierzyłam gdy miałam spuchnięte stopy. W dobrych butach przestały puchnąć więc mindle stały się za obszerne. Na szczęście kolega leśnik zamienił się. Teraz czekam za buty o pół numeru mniejsze.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar WueM
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    Piotrków Trybunalski
    Postów
    102

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Kupienie za dużych gumofilców nie jest takie straszne. Kondycja robi się lepsza (spróbujcie), tylko słychać za człowiekiem takie szur szur szur..., szczególnie jak się idzie po asfalcie albo betonie. Ale kto na to zwraca uwagę na wsi czy na budowie? Tam wszyscy tak chodzą.
    Nie wszystkim dzieciom jest pisane stać się dorosłymi, niektóre nie mogą nauczyć się kłamać.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    taaa, wysublimowane te Wasze stopki - zatem nie polecam: halówek za 16 zeta, zamszów z obciętą zelówą ( szczury, studenciaki, zależnie od regionu różnie nazywane), rumuńskich kaloszy za 20 zeta, trepów wojskowych po LWP albo postmilicyjnych :) Wot wsio.
    jejku - zapomniałem o oczywistości - jak podłoże o temperatura pozwala - na bosakaa ;-)))))
    Ostatnio edytowane przez chris ; 17-08-2007 o 16:47

  6. #6
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
    jejku - zapomniałem o oczywistości - jak podłoże o temperatura pozwala - na bosakaa ;-)))))
    Gorąco polecam! Zwłaszcza po ciepłym letnim deszczu. Po trawie czy mlaskającym błocku. Kiedyś z kamratem Misiakiem przeszliśmy 15 kilometrów na boso bo chcielismy poczuc jak sie dawniej wedrowało z butami przewieszonymi u plecaka. Niestety zapomniałem ze jak sie dochodziło do celu (np do miasta, czy pod cerkiew ) zakładało sie buty. Kilkaset metrów po asfalcie i juz musiałem wydłubywać skalpelem okruch szkła z pięty
    Polecam ten fragment z siekierezady, toc to samą prawde gadają...
    http://pl.youtube.com/watch?v=ngwTNDfDOEs
    " co by to było, panie Bartoszko, jakby dróg nie było..."
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,640

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    ostatnio miałem okazję łazić potokami w woderach- też ciekawa sprawa
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar WueM
    Na forum od
    04.2004
    Rodem z
    Piotrków Trybunalski
    Postów
    102

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Ooooooo, wodery, fajna rzecz, szczególnie te po pachy. Wygląda to jak śpiochy na wyrośnięte niemowlę. Najfajniej jest jak chodzi się po wodzie po cyc... przepraszam, piersi, a na kolanie jest taka malutka, niezauważalna przetarta dziurka i powolutku sączy się woda. Wodery przez noc nie wyschną, a rano trzeba założyć znowu. I znów przez malutką dziurkę sączy się powolutku woda. Jak się tak chodzi przez kilka dni, powiedzmy po 6 godzin, to nawet można się przyzwyczaić.
    Nie wszystkim dzieciom jest pisane stać się dorosłymi, niektóre nie mogą nauczyć się kłamać.

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2004
    Postów
    377

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Do zachwalanych przez WueM "atrakcji" tego typu "obuwia" dodałbym "wywrotkę" w tymże obuwiu (gdy w nogawkach i butach mamy sporo powietrza - wystarczająco by nie móc się "pozbierać" do pionu) i wystarczy głębokość taka do ....pasa

    Pozdrawiam PF
    ps
    sporo w takim wlasnie obuwiu "chodzę" po "moich ścieżkach" (bieszczadzkich takoż)

  10. #10

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    - Fajnie
    - Temat przysechł wprawdzie na manowcach, ale i tak przeczytałem
    - Bardzo pouczające (poza wygłupami, kryptoreklamami i dąsami)
    niby temat-prościucha, a tyle cennych uwag
    - Gumowce i wodery w Bieszczadach bardzo pożyteczne,
    szczególnie w sezonie wczesnowiosennym, niekoniecznie na grzbietach górskich (sprawdziłem)
    - Wszystko, co pisaliście o markach, firmach, dziwnych nazwach już zapomniałem,
    mam wyrobione zdanie o butach (wcale nie muszą być drogie i markowe)
    Buty w góry muszą być z jednego płatu grubej gładkiej skóry i z terenowym bieżnikiem (...) natłuszczone buty
    ...no, i wygodne

    - Z dużym zaciekawieniem czytałem o możliwości sznurowania dwustrefowego,
    (wg mnie bardzo ważna sprawa), ale i tak pozostanę już chyba
    przy starym, wypróbowanym (a nie opatentowanym)
    sznurowaniu każdego buta dwiema krótszymi sznurowkami
    (skutek ten sam, a się mniej plączą )
    Ostatnio edytowane przez Smyk ; 29-08-2007 o 18:56

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Buty, buty... butów szukam:)
    Przez silje w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 03-07-2013, 20:10
  2. buty meindl
    Przez TQT w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-02-2012, 20:06
  3. buty niskie
    Przez kpo15 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-09-2011, 20:02
  4. Odznaka Siedmiomilowe buty :)
    Przez Monika w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 10-02-2010, 13:47
  5. Nieprzemakalne buty
    Przez iza w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-07-2003, 03:49

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •