Jeśli miałbym wybierać to wybrałbym Tibet`y (mniej szwów i chyba lepsze predatory... są głębsze i szersze?), zastanawia mnie jak bardzo są szerokie rowki w predatorach (tzw. samoczyszczenie z błota... a to ważne w Bieszczady) chyba są zbyt wąskie jak na błoto więc czy są dobre? Mulaz`e mają predatory antywstrząsowe (współpraca Vibramu i La Sportiva) ale są bardziej na skały i twardą drogę więc raczej nie w Bieszczady.
Poniżej masz kilka uwag użytkowników bo ja nie miałem do czynienia z firmą La Sportiva
http://ngt.pl/92,la-sportiva-tibet-anfibio.html
http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=316


Odpowiedz z cytatem