a ktos moze polecic buty dla kobiet? wybieram sie w tym roku na wedrowke piesza po bieszczadach i bede wdzieczna za pomoc...
Na 'wędrówki piesze' po Bieszczadach (i nie tylko) moja Żona używa Aku Zenith i bardzo sobie chwali.
Pamiętaj, że jakiekolwiek buty dobrze jest wcześniej rozchodzić.
Jeśli to ma być jednorazowy wyjazd w góry, to lepiej zainwestować w buty, które potem można wykorzystać do innych zastosowań. Dobrze, by były wysokie i trzymały kostkę.
Ostatnio edytowane przez tidżej ; 26-07-2011 o 00:44
Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->
Ja polecam Lowa. Konkretnie takie http://www.lowa.pl/produkt/58/buty_l...n_outdoor.html
Chodzę w nich trzeci rok i jestem mega zadowolona. Ślubny ma ten sam model w wersji męskiej i tez sobie chwali.
Oooo gumiaki to sa w rezerwie jako pozostalosc po muzycznych festiwalach. a jesli chodzi o butki to dzieki za porady ale jak widze wszystkie min 600zl, a przyznam sie szczerze ze jakos ze chodzic w nich bede max 2 razy do roku to zalezalo by mi na nieco tanszych. pozdrawiam
hallo,
ostatnio jakoś wędruję po krajach skandynawskich i dojczlandowych i dostrzegłem modę chodzenia po mieście bez butów,
są nawet specjalne parki i ulice do tego wyznaczone...poczekaj i niedługo będą szlaki w górach...
pozostają bose nóżki (podobno nawet istnieją ćwiczenia do wzmacniania skóry stopek !)
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Hi-Tec ma kilka fajnych modeli dla kobiet. Możesz spróbować te buty. Czytałam recenzje wersji męskiej na ngt.pl i gość je chwalił, zwłaszcza podeszwę.
Ja używam od lat "Lite Treków" Scarpy i jestem z nich bardzo zadowolony. Ostatnio przeszedłem w nich duży odcinek granicznego w Bieszczadach![]()
Bieszczady to nie koniec świata.
Buty przemokną, można umyć, wyczyścić, wysuszyć,zaimpregnować.
Kolejny dzień i dalej dupa, co powyżej, od nowa.
*wysuszyć = zawsze zabieram suszarkę do butów, takie wkładki i suszarkę do włosów, w ten sposób można doprowadzić do ładu buty i odzienie.
Pierogowy -> bez butów, to jest to. Byłem z kolegą który Bukowiec <-> źródła Sanu tak przeszedł, a było tam trochę szutrowej drogi.
Pozdrawiam. Lech
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)