Cytat Zamieszczone przez Recon1 Zobacz posta
... Za chwilę ktoś napisze, że wszedł na Chryszczatą w japonkach, opisze jak skakał w kaloszach po skałach, albo jak w PPG-ach weszła na Rawki (tutaj się zapewne nie pochwali, chyba tylko jak helikopterem ją zabierali!).
Mówisz (piszesz) i masz - chodziłem w latach 80-tych w trampkach i tenisówkach, jak choćby trasę UG - Szeroki Wierch - Tarnica - Krzemień (wtedy jeszcze granią) - Halicz i powrót przez Wołosate. Straty, owszem, były. Najgorzej się skóra z uszu łuszczyła, liście łopianowe zostały za późno zastosowane