Mówisz (piszesz) i masz - chodziłem w latach 80-tych w trampkach i tenisówkach, jak choćby trasę UG - Szeroki Wierch - Tarnica - Krzemień (wtedy jeszcze granią) - Halicz i powrót przez Wołosate. Straty, owszem, były. Najgorzej się skóra z uszu łuszczyła, liście łopianowe zostały za późno zastosowane![]()



Odpowiedz z cytatem