Czyli można... da się!... czekam jeszcze na wyznania japonkowiczów, kaloszków, ślubno-glanowców, czułenkowiczki, bose stopy. Mający dylematy jakie buty mają kupić dowiedzą się, że można w Bieszczadach wejść wszędzie z... każdego buta.
Czyli można... da się!... czekam jeszcze na wyznania japonkowiczów, kaloszków, ślubno-glanowców, czułenkowiczki, bose stopy. Mający dylematy jakie buty mają kupić dowiedzą się, że można w Bieszczadach wejść wszędzie z... każdego buta.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)