Cytat Zamieszczone przez Recon1 Zobacz posta
Hardcorowi turyści później się mają czym pochwalić. Ja sam zapewne też bym wszedł na każdy szczyt w Bieszczadach w japonkach tylko po co? I czy to dodałoby mi splendoru? Hardcorowcom polecam Bieg Rzeźnika (ten wydłużony).
Ale wiesz że oni nie biegają w butach, jakich opis przedstawiłeś w swoim pierwszym poście?:
Cytat Zamieszczone przez Recon1
W Bieszczady należy zabierać wysokie usztywnione w kostce buty, z wzmocnionym noskiem, pełnym i zszytym językiem, z małą ilością szycia, wskazana dopasowująca się gąbka przy pierwszym zakładaniu, mocnymi sznurówkami i predatorami na błoto (samoczyczszczące się) i antypoślizgowe.
Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście takie spełnią oczekiwania i takie mam. Zapomniałeś jeszcze napisać z czego te buty powinny być - ja preferuję skórę ale to też koszt.
IMHO wygodne, rozchodzone buty z twardą podeszwą - np. Forclaz 50 ma dobry bieżnik ale miękką podeszwę - ja kamienie przez nią czułem.