Ponieważ pogoda jest zgoła jesienna nie miałem możliwosci testowania ich w ciężkich warunkach, ale dały mi nie żle na miescie popalić... bo obtarły mi dwa razy pięty solidnie,cóż proces dopasowywania w pełni skórzanych butów musi potrwać, bo wystąpił na początku problem tak zwanej latającej pięty,który jednak jak piszą użytkownicy na między innymi forum NGT o butach hanzla, zanika po okresie dopasowywania,i jak sam stwierdziłem tak jest naprawdę,buty ,zapiętki ,języki to wszystko musi się w skórzanych trepach rozchodzić dopasować i ułożyć,a że kosztem naszym cóż...co będzie dalej z pewnoscią napiszę....


Odpowiedz z cytatem