Pokaż wyniki od 1 do 10 z 327

Wątek: Buty na Bieszczady

Widok wątkowy

  1. #30
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Buty na Bieszczady

    Będzie trochę inaczej o butach, znaczy się tak samo, z opisem i takie tam techniczne bleble, ale jednak trochę inaczej

    Witajcie w Nowym Roku, bo dawno mnie nie było na Forum, praca przytłoczyła, nowe wyzwania zwłaszcza, ale nie o tym miało być
    Z Ewą wybraliśmy się szukać czegoś z agd, jednak przechodząc koło jakiegoś sklepu outdoorowego nie omieszkaliśmy do niego wejść a tam małe zaskoczenie i spore obniżki na śniegowce… no takie specjalne śniegowce. Normalnie kosztowały 399,00 zł i były obniżone, po „rozmowie” dano nam na 2 pary dodatkowy rabat po 15% za tzw. buty za cholewkę i wyszło 425 zeta za 2 pary. Ewa ma takie same tylko damskie z ładnym wystającym białym barankiem , ja męskie bez baranka


    Buty tzn. kalosze, bo prawie należy je tak traktować, nazywają się Chilkat II nylon i wyprodukowała je firma The North Face. Lubię tą firmę, sprawdzają się jej produkty w terenie. Teraz o butach tzn. kaloszkach… opis producenta „ Bardzo uniwersalne, męskie buty zimowe z izolacją Heatseeker 200g, wyściółką Dri-Lex i podeszwą o bardzo dobrej przyczepności na śliskich nawierzchniach. Cholewka buta wykonana została z nylonu. Zastosowano tu zimową podeszwę TNF Winter Grip. W środku znajduje wkładka Northotic+ z amortyzującymi panelami.” Szperając po necie o zastosowanych technologiach znalazłem, że utrzymują ciepło stopy gdy na zewnątrz jest do – 30 stopni, jeszcze ciekawiej opisano zastosowane predatory, te zewnętrzne utrzymują swoją ustaloną miękkość do wspomnianej wyżej temperatury a te środkowe twardnieją od 0 stopni by uzyskać swoją największą twardość przy – 30.

    Na początku kiedy je testowałem w terenie, gdy szwendałem się z psem po wodnistym śniegu lub wodzie zdawały się być zbyt twarde… wszak to guma przecież, ale z czasem jakby wyściółka zaczęła się słuchać nóg. Woda trzymała się przed wlaniem do wnętrza.
    Dziś było na – 7, odbijało się w śniegu ostre słoneczko, wyszliśmy tak tuż po południu, otwarta przestrzeń pól , lekkie wzniesienia, śnieg sypki do 5 cm, zmarzlina pod nim, ostre i twarde gródki ziemi. Pokazywały się nam często też sarenki i to czasami w sporych grupkach.
    Im dłużej szedłem w tych butach, tym mniej o ich myślałem… dopasowanie do nóg weszło w ostatnią fazę. Ewa doświadczała tego samego. Komfort ciepła był do samego końca spaceru.
    Przeszliśmy bez 200 metrów 10 kilometrów w circa 2 godziny, Oregon mój tak wskazał i Ewy Endomondo… no drobne różnice były. Pies nie miał butów The North Face, uściślając nie miał ich wcale, więc po połowie drogi musiałem mu w rękach rozmrażać łapki, zwłaszcza zmarzlinę pomiędzy paluszkami a że to suczka to jak już było wszystko OK to fuknęła, że dość i żebym sobie zbyt wiele nie myślał. Kiedyś było dla niej problemem przejść 100 metrów i wejść po schodach a teraz robi codziennie kilka kilometrów a w niedzielę trochę więcej, nie wspomnę o wbieganiu po schodach a ma psich lat 73, no zaczęła 74… nawet po psie widać, że ruch to zdrowie! Na święta dostała ode mnie czerwoną bandanę i teraz widać, że to jeszcze całkiem, całkiem fajna dziewczynka. Ma już swoje miejsca postojowe i krzyczy, znaczy szczeka bym wreszcie ruszył rękę do kieszeni po ” fanfarafa” tzn. froliki, mamy swój slang porozumiewania. Takim sposobem kundel, który był przez wielu już uznawany za stojący nad grobem stał się… obiektem zainteresowania „przepraszam jaka to rasa?” ….. „to diabeł tasmański, ostatni żyjący na świecie egzemplarz” i… q…a ludzie nawet to łykają, bez mała jak indyki. Zrobiliśmy w ubiegłym roku ponad 1 tysiak kilosów. Teraz buty pozwolą na przejście więcej bo już nic nam nie przeszkodzi. Ewa też już nie piśnie, że chlapa czy cuś tam, bo też ma takie same. Czyli wszystko wychodzi tylko na zdrowie a ja przeca też trochę latek mam i mam zamiar jeszcze sporo złazić w tych i innych butach
    Wracam do butów…. Są idealne na śnieg z trochę na plusie temperaturą i ekstremalnie polską minusową, też na glinę, mroźną acz wodną jesień, wiosenne roztopy, wszelakie kałuże topniejącego śniegu i sam mokry śnieg. W Bieszczady jak znalazł. Mają jednak jedną wadę, na odcinkach lodowych bez chropowatości można orła wywinąć… są po prostu śliskie. Jak wrócą ubłocone to tylko wodą umyć i niech z wierzchu oschną do następnego razu. Wiem, wiem są też gumofilce. Cena wyżej wspomnianych mocno spadła i może warto się nad nimi zastanowić… ku zdrowiu oczywiście!
    Tutaj jest link http://thenorthface.pl/buty-meskie-c...-nylon-eu.html ja jednak mam prawie jednobarwnie zielone bez tego kolorowego szlaczka.

    Aaaaa dodam jeszcze, że mają US patent #6855281, który to numer znajduje się tuż nad jakimś gumowym okapem z tyłu... mi się przydaje, ten okap oczywiście, jako ułatwienie do ściągania butów z nóg.

    I tyle :)
    Ostatnio edytowane przez Recon ; 06-01-2015 o 23:15 Powód: literówki
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Buty, buty... butów szukam:)
    Przez silje w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 03-07-2013, 19:10
  2. buty meindl
    Przez TQT w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-02-2012, 19:06
  3. buty niskie
    Przez kpo15 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-09-2011, 19:02
  4. Odznaka Siedmiomilowe buty :)
    Przez Monika w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 10-02-2010, 12:47
  5. Nieprzemakalne buty
    Przez iza w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-07-2003, 02:49

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •