Latem, wiosną i jesienią od lat zakładam na nogi Wojasy. W domu też. Na zimę mam himalaje, polskie, jeszcze z Wałbrzycha. Wojasy chwalę, bo są wystarczająco trwałe i niedrogie. A himalaje są nie do zniszczenia i dają szansę przeżycia w każdych warunkach.
Pozdrawiam
Długi