Cytat Zamieszczone przez kathleen Zobacz posta
Tak sobie czytam i myśle czy Wy czasem nie przesadzacie? Bieszczady to nie Alpy, nawet nie Tatry. Ja przez 4 lata ostatnie miałam zwykłe, niemarkowe trapery, sprawdzone, wygodne. Koleżanka, która miała jakieś firmowe buty za ok. 600zł, płakała z bólu, bo pościerały ją do krwi. Najlbardziej wygodne buty miałą znajoma, rozchodzone półbuty(!) A w czasie ulewy przemokły dokumentnie wszystkie, moje 5 min pozniej, kolezanki firmowe nastepne 10 min pózniej.
Nie zauważyłem, żeby ktoś przesadzał. Po prostu wymieniając się doświadczeniami czasem trzeba rozebrać problem na czynniki pierwsze. W końcu to forum łazików, więc temat butów wydaje się dość istotny, a przy okazji nadaje się do rozbierania Ty w 4 zdaniach podałaś aż trzy opcje "obuwnicze", więc - w pewnym sensie - potwierdziłaś teorię, że jest o czym gadać.

Cytat Zamieszczone przez kathleen Zobacz posta
Wygląda mi to na zwykły snobizm, kupowanie butów za ok 1000zł, no chyba że ktoś ma za duzo kasy. I przyznaje się, że sama ulegam modzie na kupowanie odziezy turystycznej, ale nie wydaje na to kosmicznych sum(bo po pierwsze nie mam aż tyle, po drugie mam inne priorytety) no i jako kobieta często kieruje się względami estetycznymi
Wiesz, jak ktoś ma "za dużo kasy", to 1000 zł na buty czy cokolwiek innego nie jest dla niego dużym wydatkiem. Może po prostu - tak jak Ty - "kieruje się względami estetycznymi" i "ulega modzie na kupowanie odzieży turystycznej", tylko może sobie pozwolić na nieco droższą :)