Cytat Zamieszczone przez eldoopa Zobacz posta
Dlatego rzadko korzystam z takich ułatwień jak szlaki, wydeptane ścieżki...
Z tymnowoczesnym wyposażeniem, to jest tak jak z aparatem cyfrowym, 'pstryk' i gotowe, czasami z lepszym efektem, ale z mniejszą przyjemnością, nie ma tej całej 'magicznej otoczki'. Bo co to za wyprawa jak ani razu człowiek nie przemoknie, but gdzieś nie pęknie.
No bez przesady, staram się używać sprzętu w miarę niezawodnego (chociaż nie stać mnie na ten "super-hiper"), a jak gdzieś jadę na dłużej to buty mi przemakają prawie codziennie, za każdym razem coś mi tam pęknie (nigdy nie wiadomo co to będzie), a na dodatek co roku mam jakieś niespodziewane przygody

Przez w mairę niezawodny sprzęt po prostu zmniejszam niedogodności.

Chociaż jak mi się podeszwa od butów "Lowa" urwała do połowy na samym prawie wierzchołku Howerli zupełnie nie było mi do śmiechu.

Pozdrowienia

Basia