To tak jak z łóżkiem... jak sobie pościelesz tak się wyśpisz. Odnośnie butów każdy ma swoją filozofię i "moc" gdy je kupuje. Kupujący przyjmuje kryteria, wcześniej coś poczyta, pogada (choćby ze sprzedawcą), policzy kasę i kupując robi swoisty kompromis lub nie. Później weryfikuje swój wybór i... sytuacja się powtarza, ale ma już jakieś doświadczenie. Dlatego jest i firma Meindl i firma krzak i też firmy pośrednie, zresztą wszystkie jakoś egzystują dzięki "kompromisom" i doświadczeniom każdego turysty. Zresztą to wszystko dotyczy nie tylko butów