No w końcu pogranicznicy UA patrolują :) :(
pozdrówka :-)
Coś w temacie:
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll.../-1/bieszczady
BIESZCZADY
5 września 2007 - 0:01
Będzie więcej przejść granicznych
Jedno piesze i dwa drogowe przejścia graniczne powstaną w najbliższych latach w Bieszczadach. Ekolodzy ostrzegają - w ten sposób zajeździmy nasze góry.
Najszybciej zostanie otwarte przejście drogowe w Malhowicach koło Przemyśla. Polska i Ukraina chcą zdążyć przed Euro 2012.
Dotychczas planowano, że w Bieszczadach będą uruchamiane głównie przejścia tzw. małego ruchu granicznego, które przekraczaliby piesi turyści. Wytypowano Bandrów koło Ustrzyk Dolnych, Michniowiec w gminie Czarna i Wołosate w Bieszczadzkim Parku Narodowym.
Teraz te plany uległy zmianie - z grafiku wypadł Bandrów, a zamiast przez Michniowiec, auta mają w przyszłości przejeżdżać na Ukrainę przez pobliskie Bystre.
- To nie wszystko - mówi Krzysztof Rokosz, rzecznik wojewody. - Przejście dla aut do 3,5 tony planowane jest także w Smolniku koło Lutowisk.
*
Marcin Rogacki, wójt gminy Czarna: - Liczę na budowę przejścia samochodowego w Bystrem. Byłby to ważny czynnik rozwoju naszej gminy. Niewykluczone, że jeszcze mogą nastąpić jakieś zmiany lokalizacyjne. Polsko-ukraińskie spotkanie w sprawie przejść granicznych ma się odbyć jeszcze we wrześniu.
Czekamy do jesieni
Jednak na razie ani po polskiej, ani po ukraińskiej stronie nic się nie dzieje.
- Czekamy na noty dyplomatyczne z Ukrainy, dopiero wtedy będzie można ogłosić przetargi na budowę przejść - tłumaczy rzecznik Rokosz.
Jego zdaniem, rząd Ukrainy podejmie decyzje w sprawie przejść nie wcześniej niż jesienią.
Obecnie w kontekście Euro 2012 najważniejsza jest budowa przejścia drogowego w Malhowicach-Niżankowicach. Natomiast te planowane w Bieszczadach posłużą głównie turystom, którzy chcą poznawać ukraińskie Bieszczady i Zakarpacie.
Koniec z ekologiczną enklawą
Nie wszystkim podoba się projekt budowy aż dwóch samochodowych przejść w powiecie bieszczadzkim.
- Wystarczy to w Krościenku. Zajeździmy te góry, wzrośnie przemyt wódki i papierosów - mówi mieszkaniec Lutowisk.
Przewodnik górski i ekolog (zastrzega sobie anonimowość): - Mienimy się regionem turystycznym, czystym ekologicznie. Wątpię czy turystyka zmotoryzowana powinna się tu wysuwać na pierwszy plan.
Krzysztof Potaczała
Pozdrav
W temacie jak wyżej:
http://www.bdpn.pl/index.php?option=...=235&Itemid=26
Co najmniej dziwnym wydaje się przepływ informacji i sposoby uzgadniania dość istotnych spraw między Parkiem, a władzami samorządowymi.
Pozdrawiam
Przemek
Rada Naukowa Paku jest przeciwna planowanemu przejściu granicznemu Wołosate-Łubnia. W swoim stanowisku pisze m. in.
Czy ktoś wie, o kogo tu konkretnie chodzi?Plan ten od kilkunastu lat forsowany jest przez zainteresowane jego realizacją osoby pochodzące z Zakarpacia.
(...)
Planowane przejście piesze (...) przyczyniłoby się do intensyfikacji ruchu samochodowego w Ustrzykach Górnych i w Wołosatym, a następnie (prędzej lub później) zmienione by zostało w przejście drogowe, ponieważ właśnie taki jest ukryty cel zainteresowanych środowisk.
Kto jest za? Do utworzenia przejścia dążą samorządowcy i mieszkańcy Zakarpacia. Jest to jedyne miejsce łączące polskie Podkarpacie i ukraińskie Zakarpacie. Przejścia turystyczne pomiędzy UE, a krajami niezrzeszonymi są niemożliwe. Musiałoby powstć przejście drogowe. Po co? Aby rozwijał się handel. W Bieszczadach w sezonie jest potężny rynek zbytu na wszelkie używki. Nie wierzę aby przejście miało jakieś zaczenie turystyczne. Turyści nie przecisną się przez handlarzy vide Krościenko.
@vm
Ręce precz od mafii przewodnickiej. Inaczej ...![]()
![]()
Ano kto się interesuje? oprócz przedstawicieli Sejmu RP: ambasador Ukrainy w RP, Olexander Motsyk; konsul generalny Ukrainy w Lublinie, Ivan Grytsak; zastępca dyrektora Departamentu Konsularnego i Polonii, Bogusław Dubiński; konsul RP na Ukrainie, Ryszard Klemm; wicekonsul RP w Łucku, Andrzej Drozd; podsekretarz stanu w MSWiA, Wiesław Tarka; zastępca komendanta głównego Straży Granicznej, Jacek Bajger; komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, generał brygady Marek Dominiak; komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, pułkownik Józef Ostapowicz; zastępca Szefa Służby Celnej, Agnieszka Szymankiewicz; dyrektor Izby Celnej w Warszawie, Sławomir Pichor; dyrektor generalny dróg i autostrad, Zbigniew Jaworski; wiceminister polityki regionalnej, Władysław Ortyl; dowódca wojsk lądowych, generał broni Edward Pietrzyk; radca ministra obrony narodowej, generał dywizji Józef Buczyński; dowódca XXI Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie, generał brygady Janusz Bronowicz; dowódca Batalionu Polsko-Ukraińskiego, major Bogdan Wójcik; wojewoda podkarpacki, Ewa Draus; prezydent Przemyśla, Robert Choma i wielu innych znamienitych gości
nie pieprzmy o mieszkańcach i coś tam ;-)
Mrówki, stonkę, przemytników hurtowych, handlarzy narkotyków i mafię przewodnicką![]()
Pamiętam sprzed kilku lat, że wymiękł dyr. Komornicki (może mylę nazwisko), i zadeklarował publicznie, iż przejście Wołosate/Łubnia, jako jedyne pośród mających powstać, jest nie do pomyślenia, natomiast jeśli powstaną inne w regionie z (UA), sprawa jest do "przejścia"![]()
No to jest oferta tych innych, ale nadal ... "kontrofersje", no bo jak to...
Handlarze to zjawisko przejściowe. Kiedyś ten problem zniknie w sposób naturalny.
Lucyna, a co Ty sama sądzisz o takim przejściu?
Aktualnie 4 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 4 gości)