Teraz rozumiem. Nie wystarczy szczelnie chroniona granica z Ukrainą. Całe Bieszczady trzeba otoczyć drutem kolczastym i zakazać wstępu. W wyjątkowych przypadkach specjalnie powołany Urząd Ochrony Bieszczadów mógłby wydawać jednorazowe przepustki upoważniające do wstępu pieszego ten teren.



Odpowiedz z cytatem