
Zamieszczone przez
Seba
Trzymam kciuki za to potencjalne przejście graniczne - wtedy któregoś dnia, po śniadanku, wsiądę sobie w samochód, przez Boberkę pojadę do Husnego Wyżnego, tam w magazinie kupię dwa piwa, jedno skonsumuję od razu i - w dwie-trzy godzinki wyskoczę na Pikuj, tam skonsumuję drugie piwko i nacieszywszy oczy widokami, spokojnie wrócę do domu na kolację...
Ech, piękne są marzenia...