Zresztą Andrzejku kakaja rażnica-wiadomo, że nikt nie będzie przeciwny przejściu tylko pieszemu. Lepiej powiedz jakie jest Twoje zdanie na temat przejścia samochodowego w samym sercu Parku Narodowego. Mnie jakoś nie przekonują argumenty, że będzie mały ruch, bo nawet te 5 aut na godzinę to w skali roku się robi już całkiem sporo. A potem część z autek sobie pojedzie na Wetlinę dla widoków smrodząc i hałasując. Już tych Bieszczadów tak mało zostało...


Odpowiedz z cytatem