mnie tam lopiennik sie podobal- zwlaszcza ze mozna isc z bazy w lopience a to bardzo klimatyczne miejsce- mozna poznac fajnych ludzi, pogitarkowac, pospiewac i w drodze na lopiennik towarzyszy grajaca w glowie zaslyszana przed chwila jakas piosenka :D

a w cisnej daja dobrze jesc w siekierezadzie!!!!! np. bardzo smakuja frytki popijane grzanym winem!! takim lanym jak piwo!! a moze to atmosfera poprawiala smak?? i jeszcze puscili piosenki wysockiego!!! i to w samym srodku weekendu majowego tak fajnie tam bywalo!!!