Kelly przykro że masz nieprzyjemne wspomnienia ale wez pod uwage fakt że Ci ludzie (wynajmujacy nam swoje chałupy) z tego po prostu żyją.Jest to ich chleb.Współpraca z ludzmi różnie wygląda gdyż każdy z nas jest inny(tak klient jak i sprzedawca).Ponieważ sam prowadzę małą firmę(chociaż w całkowicie innej branży) znam pierwszą i najważniejszą zasadę w biznesie: Klient zawsze ma racje,klient nasz pan i basta! Ale z drugiej strony jadąc np.w Bieszczady i biorąc nocleg staram sie byc zawsze w pożądku gdyż bardzo dobrze rozumiem tę druga stronę(właściciela lokum).A generalnie każdy może miec gorszy dzień tak klient jak i przedsiębiorca.Więc może właśnie trafiłes na ten nie najlepszy.


Odpowiedz z cytatem